Grzegorz Kwiatkowski
***
obserwowanie
z nieba lunął deszcz
a ja schroniłem się
w sklepie
u starego Fischera

- ten dywan nakrapiać
raz w miesiącu
krwią z gęsi i kozła
a zasłony okadzać
opiumowym dymem

- o czwartej w nocy mój pies
zaczął mówić głosem
mojego ojca

- to dobry znak

przejaśniło się
wyszedłem na rynek
i pokłoniłem się córce
przemysłowca
która się zaśmiała
i rzekła:

jaka szkoda że nie możesz już dotykać
moich piersi i moich rąk
kto by pomyślał
że po śmierci
staniesz się czystym obserwowaniem
Author's log
01-09-10 13:06
http://grzegorzkwiatkowski.com/?p=1714
09-08-10 09:50
Grzegorz Kwiatkowski
fot. Jarosław Orłowski


Przeprawa, Biblioteka debiutów, Zeszyty Poetyckie 2008
Eine Kleine Todesmusik, Mamiko 2009






Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2010  Fundacja Literatury w Internecie