Michał Kędzierski
Author's log
 
 
April 2009
2009-04-09 21:21
Powrót artysty Dla wszystkich osób, które jeszcze nie wiedzą po co właściwie jest sztuka krótka odpowiedź: sztuka jest, prawda, po to, aby uświadamiać nam oczywistości. I jednocześnie ukazywać, że, prawda, niby to są oczywistości, jednakowoż, prawda, nie do końca. Zawiłe? Doskonale! O co chodzi? Otóż każdy jeden wie, że kiedy boli ząb - jest do niczego. Ale! Co innego wiedzieć, a co innego męczyć się dniami i nocami z ćmiącym zębem. Proste? Doskonale! Przeczytałem niedawno jakiś tekst o artyście, co to męczył i torturował homara a następnie zabił go i zjadł. Na głosy oburzenia, skargi czy pozwy sądowe facet miał jeden argument: że to sztuka i dotąd właściwie nikt nie protestował. A nawet nasz twórca dostał fajną nagrodę. To ponownie usytuowało nasz kraj w zbiorze barbarzyńskich i nieczułych na prawdziwy ART i performance zbiorze takich potęg jak Iran, Zanzibar i Kuba, gdzie dyktatura i zaścianek, gdzie kajdany podzwaniają na nadgarstkach garstki, prawda, bohaterów. Bohaterom chwała! Śmierć homarom! Czego na uczy sztuka? Uczy nas, że zadajemy cierpienie. Często dla własnej przyjemności. Że jesteśmy hipokrytami. Jemy zamęczone zwierzaki, tyle, że nie wiemy i nie widzimy ich bólu etc. Mam taki sen: gówniana książka zakupiona na dworcu okazuje się prorocza. Gigantyczny homar wyłazi z wody i gramoli się przez miasto tnąc zmutowanymi odnóżami. Potem do spółki z kolegą zajadają w Zachęcie, ŁDK czy w Operze Narodowej kilku współczesnych asów od instalacji, sztuki, banialuki. Czy to głupsze niż wyjaśnienie po co zadawać dodatkowych cierpień? Nie.
Ze spotkania autorskiego w Zgierzu.
fot.


Okładka i zdjęcie. Autorem fotografii jest Ewa Brzozowska


Obecnie urlopuję ;)




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2017  Fundacja Literatury w Internecie