Andrzej Niewiadomski
Praxis. Odbicia
Już nie wymawia zaklęć: „żeby było
inaczej”. Bo w końcu i bez tego jest
inaczej – ciągle, niepoprawnie i zapewne
do końca. To nie ma ram, a szkło jest
niewidoczne, nic nie odbija głosów, głosy
dobiegają z tyłu, coraz młodsze i coraz
więcej ma pracowników encyklopedia
chaosu, coraz gorliwiej i śmieszniej
rozszerza się ta praca. Za każdym razem
widzi inaczej, ale nie to, nie wierzy,
że oko jest tą chwalebną częścią. Wczoraj
tłumaczył, jak to zostało przykryte,
a on przedarł się i zobaczył bez ram,
trochę zamazane; ile razy przedrze się,
zawsze jest woda, topnieje, pada lub
zamarza i niesie rdest, świdwy, ptasie
wiśnie, walansjerki, petity i blondy,
dzięki nim wydmuchuje lodowe szkło,
żeby się to dało jakoś zastąpić,
niekoniecznie bez skazy i elegancko,
żeby w ogóle dało się zastąpić


z tomu "Tremo"
 Locja
Andrzej Niewiadomski
fot. R.Sz.


"Dzikie lilie", Poznań 2012
"Mapa.Prolegomena", Lublin 2012
"Kapsle i etykietki", Mikołów 2013
"Pan Optico. Wiersze trzech sezonów", Wrocław 2014


Ukazał się tom poetycki "Dzikie lilie" (Wydawnictwo WBPiCAK, Poznań 2012).
Ukazał się esej "Mapa.Prolegomena" (Ośrodek "Brama Grodzka-Teatr NN", Lublin 2012)
Ukazał się tom poetycki "Kapsle i etykietki" (Instytut Mikołowski, Mikołów 2013)
Ukazał się tom poetycki "Pan Optico. Wiersze trzech sezonów", (Fundacja im. Tymoteusza Karpowicza, Wrocław 2014)




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2017  Fundacja Literatury w Internecie