Robert Król
Wszystkie meble w pokrowcach
Wszystkie meble w pokrowcach przy otwartym
oknie. Niebo z białymi śladami po przelotach
wojska. Takie sznurki pod pranie i pomniejsze
ptactwo w roli klamerek, ale poodmykanych,

przemieszczających się ostrożnie pod słońcem
w pełnym rynsztunku, w kluczu. Tak wygląda
Lwów, który mi ostatnio podesłałeś. Maleńki
pokój Walewicza i zielone butelki, gromadzone

przez niego pod łóżkiem. Etykietki tych flaszek.
Przeważnie odchodzące na dobre od brudnego
szkła. U nas ksiądz pogroziłby palcem takiemu,
jak on. Kazałby sobie wyszukać zajęcie, konika.

W przeciwnym wypadku nie odpukałby, nawet
by nie spojrzał. A następnym razem chciałbym
od ciebie opisy wanny, cukiernic oraz Iwonicza.
Późny wrzesień już Janie, a ja nie mam komu.
Robert Król
fot.


Czternastki, Poznań 2010
Pamięć podręczna, Kraków 2009
Habitat, Kraków 2005
Lida, Tychy 2004
Gatunki śniegu*, Kraków 2003


robertkrol.art.pl


robertkrol.art.pl


Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2017  Fundacja Literatury w Internecie