Wioletta Grzegorzewska
Ruchy Browna, 2010
Woda zeszła z pola, jakby już nie chciała
regulowanych brzegów, unijnych dotacji.
Powietrze zgęstniało. Sosny zgięło w pół.
Larwy smolików popłynęły w nieznane.
O świcie miał wybył z naszego garażu,
odsłaniając spleśniałą aktówkę dziadka,
w której wciąż ukrywał notatki z oflagu.
Po wszystkim się zdawało, że śpimy jeszcze,
a to żywi spali na klepkach w gimnazjum,
jakby wpadli na dno pobliskich glinianek,
do aktówki ze szwabskimi nazwiskami.
Świat jest pełen obcych, którzy rozdają
za friko chleb, lekarstwa, koce, a wokół
jak smoliki krążą ciemne cząstki wody.
regulowanych brzegów, unijnych dotacji.
Powietrze zgęstniało. Sosny zgięło w pół.
Larwy smolików popłynęły w nieznane.
O świcie miał wybył z naszego garażu,
odsłaniając spleśniałą aktówkę dziadka,
w której wciąż ukrywał notatki z oflagu.
Po wszystkim się zdawało, że śpimy jeszcze,
a to żywi spali na klepkach w gimnazjum,
jakby wpadli na dno pobliskich glinianek,
do aktówki ze szwabskimi nazwiskami.
Świat jest pełen obcych, którzy rozdają
za friko chleb, lekarstwa, koce, a wokół
jak smoliki krążą ciemne cząstki wody.
♦ On death
♦ Zawiązki
♦ Czuwanie

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych
fot. Izabela Banaszkiewicz
fot. Izabela Banaszkiewicz

Orinoko, Biblioteka Tyskiej Zimy Poetyckiej, 2008

Wyobraźnia kontrolowana, Wydawnictwo WSP, Częstochowa 1998

Parantele, Wydawnictwo Bulion, Częstochowa 2003
W tym roku ukaże się moja książka poetycka "Inne obroty".
Dwa wiersze opublikują "Zeszyty Literackie".
Mój dziennik pt. "Notatki z wyspy" można poczytać (z ciekawymi ilustracjami Grzegorza Nity) w częstochowskim magazynie kulturalnym "Aleje 3".
Dwa wiersze opublikują "Zeszyty Literackie".
Mój dziennik pt. "Notatki z wyspy" można poczytać (z ciekawymi ilustracjami Grzegorza Nity) w częstochowskim magazynie kulturalnym "Aleje 3".



