Jarosław M. Gruzla
 << 1
2
3 4
5
6
7
>> WIZJA TAPIHRITSY
wspaniałych tylko dlatego, że są na czele.
29. Ten człowiek wie, jak rozpoznać ludzi, których serca są [skamieniałe] nieczułe, jakby były bez [duszy] Tego-Którego-Nie-Ma.
30. Ten człowiek umie poskromić tych, którzy uznali tych nieczułych za swoich braci i brali z nich przykład, jako autorytety.
31 Ten człowiek potrafi nie być nikim ważnym i służyć całemu światu, jakby ten świat był jego.
32. Ten człowiek rozpuści wszystkie małości zatwardziałych w swej żądzy mnożenia wszystkiego byle tylko mnożyć i mnożyć.
33. Ten człowiek doświadczy władzy bez rządzenia i sprawi, że rządzący światem zwrócą swoje oczy na tych, którzy zostali uciemiężeni (Tybet i Mongolia).
B)
34. Mowa jest o czasach, kiedy ludzie zapomną, że są dla siebie, jak brat dla brata, siostra dla siostry i rodzina dla rodziny.
35. Mowa o czasach, kiedy świat nawiedzi zaraza, która wytrzebi ludzi bez duszy i tych, którzy uznali ich, jako równych sobie.
36. Mowa o czasach, w których ludzie zobaczą grozę życia, jako skutek odejścia od praw natury, od solidarności, współpracy i miłości.
37. Mowa o czasach, kiedy miliony w milionach opuszczą swoje ciała w drodze bez powrotu i nigdy nie odnajdą szacunku u ludzi.
38. Mowa o czasach, w których upadną państwa zła, których rządzący sieją grozę dla swych pobratymców, tłumacząc się wyższymi bezideami.
39. Mowa o czasach, kiedy zło zostanie napiętnowane w sposób widoczny dla wielu pokoleń, a ci którzy przeżyją stworzą społeczeństwo pełne chwały.
40. Mowa o czasach, w których pamięć pokoleń straci swe szczegóły na rzecz wiedzy o tym, jak żyć godnie, pracowicie, w szacunku i solidarności.
41. Mowa o czasach, kiedy ludzie odkryją to, co w nich najdelikatniejsze, co wypływa z czystości Tego-Którego-Nie-Ma.
42. Mowa o czasach, kiedy ludzie przestaną myśleć tylko, jak zdobyć więcej i pomnożyć bezwartościowe plugastwo.
43. Mowa o czasach, gdy ludzie w ustronnych miejscach, pośród natury stworzą idyllę, która ozłoci ich wnętrza.
44. Mowa o czasach, kiedy dostatek będzie mierzony mocą ducha, a nie ilością rzeczy, które są bezużyteczne.
45. Mowa o czasach, co będą, jak wspaniałe odkrycie czystych i dalekich nauk przedwiecznych mistrzów ginących w mroku.
46. Mowa o czasach, kiedy glob Ziemi opasze jeden czyn, który sprawi, że ludzie zawładną swą całą przestrzenią, nie musząc niczego niszczyć.
47. Mowa o czasach, w których wszyscy będą twórczy niczym geniusze pośród geniuszy, tworząc idyllę swojego prawego życia be walki, mnożenia bezwartościowych rzeczy i bez marazmu.
48. Mowa o czasach, kiedy wszyscy, którzy będą chcieli doznać wolności odnajdą ją w jednej religii.
49. Mowa o czasach, kiedy ziemie globu będą rządzone na sposób wojskowy, by dać ludziom dom z prawdziwego zdarzenia.
50. Mowa o czasach, kiedy wszystko będzie policzalnie skatalogowane, by znać wszystkiego wartość, co jest ułomne i umiera.
C)
51. Ludzie wtedy odkryją przyjemność bycia ze sobą w prostocie, prawdzie, czystości i mocy Tego-Którego-Nie-Ma w różnych odmianach.
52. Ludzie wtedy odkryją prawdę o czystej wizji czystości bez przeszłych projekcji wielkich i krwawych czynów.
53. Ludzie wtedy zobaczą, co to jest wspólnota bez granic uzurpacji, planów zaboru i małych dokonań wielkich w swej małości.
54. Ludzie wtedy odszukają w sobie siłę i miarę płynącą ze wspólnoty doświadczeń opartej nie na tym, czego im nie zbywa i czego im brak, ale na otwartości na spokój, dostatek, rozkosz i lekkość.
55. Ludzie wtedy znajdą sposoby, by tworzyć, tworzyć i tworzyć nie zachłannie, pragnąc ułudy bogactwa tylko, bogacąc się sobą nawzajem ciągle i ciągle.
56. Ludzie wtedy odnajdą twórczość w wolności do rozkoszy doznań z rodzinnych spotkań, łatwości i lekkości rozmów o tym, co można doskonalej zmienić w ich otoczeniu.
57. Ludzie wtedy zrozumieją, jak mają żyć, nie będąc dla siebie wilkami w owczej skórze, a tylko braćmi, siostrami, światową rodziną.
58. Ludzie wtedy będą bogacić się codziennością, która da im satysfakcję, zadowolenie i sprawi, że doznają rozkoszy w rozkoszy.
59. Ludzie wtedy będą wolni od potrzeby zapełniania swoich sakiewek, swoich obrazów, swoich dokonań na rzecz prostoty czystych zbiorów w Tym-Którego-Nie-Ma.
60. Ludzie wtedy zobaczą siebie nawzajem w prawdzie poza wyniosłymi, iluzorycznymi stanowiskami, karierami i całą stworzoną biurokratyczną strukturą.
61. Ludzie wtedy będą chcieli doświadczać bliskości w swych wspólnotach i rodzinach, a odrzucą sztucznie stworzone rangi w strukturach opartych na tym, co jest małe.
62. Ludzie wtedy postarają się być dla siebie tym, czym mogli być zawsze, czyli inspirującą rodziną o wielu talentach i umiejętnościach.
63. Ludzie wtedy odrzucą potrzebę noszenia masek, byle zadowolić swoich zarządców tak, że będą niczym dzieci pośród dzieci.
64. Ludzie wtedy będą się cieszyć wielością różnorodności tego, co czyste w swej wymowie poza tym, co jest już teraz zbrukane.
65. Ludzie wtedy będą rozumieli, co trzeba zrobić, co jest niezbędne dla nich samych, by glob, jako ich
 << 1
2
3 4
5
6
7
>>29. Ten człowiek wie, jak rozpoznać ludzi, których serca są [skamieniałe] nieczułe, jakby były bez [duszy] Tego-Którego-Nie-Ma.
30. Ten człowiek umie poskromić tych, którzy uznali tych nieczułych za swoich braci i brali z nich przykład, jako autorytety.
31 Ten człowiek potrafi nie być nikim ważnym i służyć całemu światu, jakby ten świat był jego.
32. Ten człowiek rozpuści wszystkie małości zatwardziałych w swej żądzy mnożenia wszystkiego byle tylko mnożyć i mnożyć.
33. Ten człowiek doświadczy władzy bez rządzenia i sprawi, że rządzący światem zwrócą swoje oczy na tych, którzy zostali uciemiężeni (Tybet i Mongolia).
B)
34. Mowa jest o czasach, kiedy ludzie zapomną, że są dla siebie, jak brat dla brata, siostra dla siostry i rodzina dla rodziny.
35. Mowa o czasach, kiedy świat nawiedzi zaraza, która wytrzebi ludzi bez duszy i tych, którzy uznali ich, jako równych sobie.
36. Mowa o czasach, w których ludzie zobaczą grozę życia, jako skutek odejścia od praw natury, od solidarności, współpracy i miłości.
37. Mowa o czasach, kiedy miliony w milionach opuszczą swoje ciała w drodze bez powrotu i nigdy nie odnajdą szacunku u ludzi.
38. Mowa o czasach, w których upadną państwa zła, których rządzący sieją grozę dla swych pobratymców, tłumacząc się wyższymi bezideami.
39. Mowa o czasach, kiedy zło zostanie napiętnowane w sposób widoczny dla wielu pokoleń, a ci którzy przeżyją stworzą społeczeństwo pełne chwały.
40. Mowa o czasach, w których pamięć pokoleń straci swe szczegóły na rzecz wiedzy o tym, jak żyć godnie, pracowicie, w szacunku i solidarności.
41. Mowa o czasach, kiedy ludzie odkryją to, co w nich najdelikatniejsze, co wypływa z czystości Tego-Którego-Nie-Ma.
42. Mowa o czasach, kiedy ludzie przestaną myśleć tylko, jak zdobyć więcej i pomnożyć bezwartościowe plugastwo.
43. Mowa o czasach, gdy ludzie w ustronnych miejscach, pośród natury stworzą idyllę, która ozłoci ich wnętrza.
44. Mowa o czasach, kiedy dostatek będzie mierzony mocą ducha, a nie ilością rzeczy, które są bezużyteczne.
45. Mowa o czasach, co będą, jak wspaniałe odkrycie czystych i dalekich nauk przedwiecznych mistrzów ginących w mroku.
46. Mowa o czasach, kiedy glob Ziemi opasze jeden czyn, który sprawi, że ludzie zawładną swą całą przestrzenią, nie musząc niczego niszczyć.
47. Mowa o czasach, w których wszyscy będą twórczy niczym geniusze pośród geniuszy, tworząc idyllę swojego prawego życia be walki, mnożenia bezwartościowych rzeczy i bez marazmu.
48. Mowa o czasach, kiedy wszyscy, którzy będą chcieli doznać wolności odnajdą ją w jednej religii.
49. Mowa o czasach, kiedy ziemie globu będą rządzone na sposób wojskowy, by dać ludziom dom z prawdziwego zdarzenia.
50. Mowa o czasach, kiedy wszystko będzie policzalnie skatalogowane, by znać wszystkiego wartość, co jest ułomne i umiera.
C)
51. Ludzie wtedy odkryją przyjemność bycia ze sobą w prostocie, prawdzie, czystości i mocy Tego-Którego-Nie-Ma w różnych odmianach.
52. Ludzie wtedy odkryją prawdę o czystej wizji czystości bez przeszłych projekcji wielkich i krwawych czynów.
53. Ludzie wtedy zobaczą, co to jest wspólnota bez granic uzurpacji, planów zaboru i małych dokonań wielkich w swej małości.
54. Ludzie wtedy odszukają w sobie siłę i miarę płynącą ze wspólnoty doświadczeń opartej nie na tym, czego im nie zbywa i czego im brak, ale na otwartości na spokój, dostatek, rozkosz i lekkość.
55. Ludzie wtedy znajdą sposoby, by tworzyć, tworzyć i tworzyć nie zachłannie, pragnąc ułudy bogactwa tylko, bogacąc się sobą nawzajem ciągle i ciągle.
56. Ludzie wtedy odnajdą twórczość w wolności do rozkoszy doznań z rodzinnych spotkań, łatwości i lekkości rozmów o tym, co można doskonalej zmienić w ich otoczeniu.
57. Ludzie wtedy zrozumieją, jak mają żyć, nie będąc dla siebie wilkami w owczej skórze, a tylko braćmi, siostrami, światową rodziną.
58. Ludzie wtedy będą bogacić się codziennością, która da im satysfakcję, zadowolenie i sprawi, że doznają rozkoszy w rozkoszy.
59. Ludzie wtedy będą wolni od potrzeby zapełniania swoich sakiewek, swoich obrazów, swoich dokonań na rzecz prostoty czystych zbiorów w Tym-Którego-Nie-Ma.
60. Ludzie wtedy zobaczą siebie nawzajem w prawdzie poza wyniosłymi, iluzorycznymi stanowiskami, karierami i całą stworzoną biurokratyczną strukturą.
61. Ludzie wtedy będą chcieli doświadczać bliskości w swych wspólnotach i rodzinach, a odrzucą sztucznie stworzone rangi w strukturach opartych na tym, co jest małe.
62. Ludzie wtedy postarają się być dla siebie tym, czym mogli być zawsze, czyli inspirującą rodziną o wielu talentach i umiejętnościach.
63. Ludzie wtedy odrzucą potrzebę noszenia masek, byle zadowolić swoich zarządców tak, że będą niczym dzieci pośród dzieci.
64. Ludzie wtedy będą się cieszyć wielością różnorodności tego, co czyste w swej wymowie poza tym, co jest już teraz zbrukane.
65. Ludzie wtedy będą rozumieli, co trzeba zrobić, co jest niezbędne dla nich samych, by glob, jako ich
♦ \
♦ \

Jarosław M. Gruzla
fot.
fot.

Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010

Smak teraz, Elbląg 2003

Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998



