Jarosław M. Gruzla
 << 1   2   3   4  5   6   7  >>
WIZJA TAPIHRITSY
dom był dla wszystkich przyszłych pokoleń.
66. Ludzie wtedy będą się cieszyli tym, co proste, czyste, rozkoszne, ulotne, prawe tym, co znają tak dobrze w każdym sobie bez modyfikacji tych, którzy są zachłanni.
67. Ludzie wtedy zabiją w sobie małe „ja”, które każe im ciągle być odtwórczymi, a nie tworzyć tak, jak nakazał Ten-Którego-Nie-Ma.
68. Ludzie wtedy obudzą w sobie żar i energię mocy, która na stałe zmieni ich fizyczne ciała, które nie będą potrzebować ułudy opieki i zdrowia pośród handlu ciałami.
69. Ludzie wtedy dadzą sobie czas na to, żeby spocząć w lekkości i poczuciu bezpieczeństwa o przyszłość bez ułudy targu i rynku, na których sprzedaje się jagnię młode.
70. Ludzie wtedy skończą z patrzeniem na wynaturzone obrazy, które mamią ich, sprawiając zachłanną przyjemność małym zbieraczom skór i wnętrzności.
71. Ludzie wtedy oddadzą pokłon sobie nawzajem w prostocie swej wielkości, odchodząc na stałe od ułomności, które sprawiały, że zapominali o tym, jak żyć i cieszyć się życiem.
72. Ludzie wtedy zapragną stać się dla siebie żywym przykładem osoby, która kocha prawdziwie, prawdziwe, wartościowe i wielkie życie swoje i sowich braci i sióstr.
73. Ludzie wtedy odetchną od wymyślonych ról, które wymyślają zachłanni bogacze, tworzący z wnętrzności i skór ułudę dostatku, która teraz będzie niczym dla wszystkich.
74. Ludzie wtedy odkryją to, co ich spaja i sprawia, że są prawdziwie sobie bliscy, solidarni, pełni wspólnotowych doznań i potrafią się w prostocie rozsmakować.
75. Ludzie wtedy zapomną o tym, co inni wymyślili, by ich usidlić dla własnej małości i zaczną tworzyć w wielkości i prostocie dla siebie, rodziny i najbliższej wspólnoty.
76. Ludzie wtedy odkryją na co dzień, jak razem pracować, cieszyć się, planować, przewidywać, bogacić się i sprawiać sobie przyjemność w prostocie doznań.
77. Ludzie wtedy zapragną już nigdy nie musieć się żalić nikomu tylko odkrywać swą wielkość i odnajdywać w sobie razem i w zasobach globu tego, czego im trzeba dla siebie i najbliższych.
78. Ludzie wtedy zajdą w twórczości tak daleko, że będą umieli prowadzić siebie ciągle do przodu i ciągle w wielkości bez cienia żalu, grozy, głodu i zachłanności.
79. Ludzie wtedy zajrzą sobie w oczy i odkryją w nich, każdy w każdym braterską wiarę, że to, co robią zbuduje ich prawdziwy dom.
80. Ludzie wtedy wesprą się na sobie nawzajem tak, że stworzą jeden dom z kilkoma pokojami, gdzie zagości ład, bezpieczeństwo, prostota wielkości i plan na przyszłość.
81. Ludzie wtedy zrozumieją wiele ze swej drogi, którą kroczą od tysiącleci; drogi, która teraz będzie miała cel, plan i wybawcę.
82. Ludzie wtedy zarobią na swoją wspólną wielkość tak, że nie będą musieli stwarzać sztucznych wielkości dla pomnożenia skór i wnętrzności.
83. Ludzie wtedy dadzą sobie spokój na ścieżce do szczęśliwej przyszłości, którą będą mogli wreszcie scementować tak, by nigdy się nie zatrzęsła.
84. Ludzie wtedy będą, jak dzieci twórcze, szczęśliwe, odkrywcze, radosne i dla siebie, jak towarzysze do zabaw, które będą nauką samodzielności.
85. Ludzie wtedy otrzymają od siebie tak dużo za to, co inni im dadzą nawzajem sobie, że wilki w owczej skórze już nigdy nie wyrodzą się na globie.
86. Ludzie wtedy będą się rodzić bez pomocy łowcy skór i wnętrzności, a wszyscy oni stracą swój zapał do ukrywania prawdy o ludzkim ciele, umyśle i o Tym-Którego-Nie-Ma.
87. Ludzie wtedy będą starali się pomagać sobie nawzajem będąc dla siebie, jak owca dla owcy, jak słońce dla słońca, jak człowiek dla siebie.
88. Ludzie wtedy przymuszą swych panów samym tylko byciem prostym, dumnym i wielkim w swej wielkości, aż ci odwrócą się od bałwanów.
89. Ludzie wtedy zobaczą, co znaczy prawość w prawości, sprawiedliwość w prawie, godność dla siebie, bezpieczeństwo w wolności tak, że stracą swą władzę wilki, co wyjdą ze skór owiec.
90. Ludzie wtedy wezmą sobie szczery, bezwzględny i konsekwentny odwet na tych, którzy w swej głupocie prowadzili ich do miejsc, gdzie nie ma ziarna tylko plewy.
91. Ludzie wtedy poszukają w sobie samych sił mocy Tego-Którego-Nie-Ma, by przewodzić, planować, przewidywać i dać sobie bezpiecznie żyć bez struktur tych, którzy prowadzili ich na manowce.
92. Ludzie wtedy poczynią postępy w odpowiedzialności, samodzielności i wspólnym wyznaczaniu celów.
93. Ludzie wtedy nie pomyślą już nigdy, że są zależni od małych, którzy nimi rządzili.
94. Ludzie wtedy ostro zaprotestują przeciw robieniu sztucznych ludzi z tego, co nie żyje.
95. Ludzie wtedy wystąpią przeciw sile złego uruchomionej przez naukę dla dobra całego globu.
96. Ludzie wtedy nie będą już znali lęku przed śmiercią, która daje rządzącym władzę nad nimi.
97. Ludzie wtedy wspólnie się sobie pokażą i z siłą równą całym wspólnotom zmienią przyszłość świata.
98. Ludzie wtedy nie zniżą się do małości rządzących z ich przykazaniami.
99. Ludzie wtedy powrócą do pradawnych praw.

D)
100. Ten człowiek, kiedy się ukryje zwalczy napór wielu sił, które będą chciały go zniszczyć
 << 1   2   3   4  5   6   7  >>
 \
 \
 
Jarosław M. Gruzla
fot.


Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010
Smak teraz, Elbląg 2003
Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998






Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2026  Fundacja Literatury w Internecie