Jarosław M. Gruzla
 << 1   2   3  4   5   6   7   8  >>
Urzeczywistnienie jogi
jakbym wypełniał sobą cały kosmos i jakby cały kosmos był mną. Kiedy prawie trzy miesiące później studiowałem tym razem "od deski do deski" całe Jogasutry przypomniałem sobie to doświadczenie (Js. i Jbh. I. 40) (48).
W drugim przypadku (Y) rozróżnienie nie przyszło tak momentalnie. Było związane z wielokrotnym wchodzeniem w stan samadhi na różnym poziomie, oczyszczaniem przestrzeni serca recytacją mantry Gayatri oraz uświadamianiem sobie relacji ja-kosmos. W kulminacyjnej fazie rozróżnienia była to forma medytacji na lotosie serca, który poprzez buddhi stał się bramą do kosmicznej świadomości wraz ze skupieniem na aspekcie czystości i przestrzeni. Poznanie rozróżniające zostało urzeczywistnione więc, jako przenikające stopniowo zrozumienie prawdy o sobie, jako części wszechświata i byciu częścią prawdy absolutnej. Nastąpiło to ponad trzy miesiące później (19.03.2016), po wizji opisanej wyżej.
4) Prajna jyotis
Efektem urzeczywistnienia poznania rozróżniającego jest światło poznania prawdy (prajna jyotis), które zaczyna docierać do jogina. Kiedy świadomość sadhaki zostaje oczyszczona z zaciemnień umysłu (guna tamas) i uciążliwych wirów świadomościowych (guna rajas) wówczas pojawia się coraz częściej w całej swej okazałości światło prapodstawy odbite w świadomości intuicyjnej. Dzięki czystości (guna sattva) intuicyjnej świadomości (buddhi) jogin zaczyna mieć stopniowo możliwość rozumienia rzeczywistości zjawiskowej z poziomu prawdy absolutnej.
Prastava. Światło poznania prawdy w tym okresie docierało do nas (X, Y) poprzez zamglenia i zaciemnienia umysłu. Efektem tego było wejście na duchową ścieżkę.
Kalpika. Coraz częściej posługując się wglądem w porządku horyzontalnym w czasie przeznaczonym na medytację widzieliśmy takie obrazy, jak poprzez ciemności prześwietla światło. Zdarzało się to coraz częściej, ale szczęście towarzyszące temu doświadczeniu mieszało się z frustracją, bo nie był to stan powtarzalny wprost i czas "odcięcia" od światła dawał poczucie ugrzęźnięcia.
Parinama. Tylko pełne urzeczywistnienie viveka khyati daje pewny i jasny dostęp do prawdy. Dlatego niezakłucone światło intuicji dopiero po pełnym uzyskaniu wglądu w relacje ja-świat na poziomie świadomości kosmicznej może być "zauważone" przez jogina w stanie skupienia umysłu. W naszym przypadku (X, Y), na poziomie wizji w porządku horyzontalnym wyglądało to jak światło słońca. Początkowo, jakby przebijało się przez mgły i ciemności, w okresie oczyszczania i "spłukiwania", a potem przy potężniejącym i utrwalającym się efekcie dharma-megha samadhi światło było coraz jaśniejsze (X, Y) lub zdawało się, że tych punktów świetlnych jest więcej (X) lub raczej, iż światło jest w ruchu (Y). W każdym bądź razie od pojawienia się tego stopniowego rozjaśnienia świadomości do urzeczywistnienia poznania wyzwalającego upłynął nam (X, Y) niespełna rok w czasie, kiedy mogliśmy poświęcić na praktykę duchową całą dobę.
5) Ritambhara prajna
Ritambhara prajna to poznanie bezpośrednie, w wyniku którego, zwiedziona i omamiona przedtem błędami w poznawaniu świadomość stopniowo, wraz z postępami w praktyce zaczyna ujmować tylko prawdę.
Prasnava. W pierwszym okresie trudno o takie wspomnienia, które wiązałyby się bezwzględnie z poczuciem ujmowania rzeczywistości bezbłędnie. Oczywiście nie znaczy to, że nie zdarzały się momenty jakiegoś wglądu o charakterze roznącej pewności, ale było to jednak poczucie względne zależne od zdarzenia, a chodziło przecież o doświadczenie wyższego rządu, które będzie powtarzalne.
Kalpika. W drugiej fazie coraz częściej doskonalone skupienie i oczyszczany umysł stawał się sprawniejszym narzędziem i utrwalało się poczucie docierania do prawdy absolutnej.
Parinama. W ostatniej fazie, w pierwszym przypadku (X) ritambhara prajna zostało urzeczywistnione w trakcie skupienia typu samprajnata w postaci wizji jogina w padmasanie, na którego pada jasność z góry, czyli w porządku wertykalnym i oświetla tylko jego wzniesioną do góry głowę (13). Po wyjściu z samadhi zdałem sobie sprawę z tego, że mimo poznania rozróżniającego, dzięki któremu doznałem znaczącego i transformującego rozszerzenia świadomości jest jeszcze wyższe poznanie, które może oświetlić dowolny przedmiot, na którym zdoła się skupić mój umysł. Była to krótka chwila zatopienia się w sobie, która rozwijana w kilku poźniejszych sesjach medytacji dała powracającą słoneczną wizję, tak jakbym widział wschód ogromnej, złotej tarczy, która była blisko, ale jednak za pasmem górskim. Do osiągnięcia poznania zupełnego miałem więc jeszcze do przebycia drogę. Tak zrozumiałem tę wizję.
W drugim przypadku (Y) poznanie prawdziwe opisywanego typu zostało urzeczywistnione w trzy tygodnie później (20.03.2016), jako poczucie prznikającej jednostkę mocy wszechświata w trakcie skupienia na lotosie serca, w porządku centralnym. Była to seria medytacji z wyjściem na poziom świadomości kosmicznej.
Efektem tych wglądów było narastające poczucie braku wątpliwości i
 << 1   2   3  4   5   6   7   8  >>
 \
 \
 
Jarosław M. Gruzla
fot.


Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010
Smak teraz, Elbląg 2003
Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998






Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2026  Fundacja Literatury w Internecie