Jarosław M. Gruzla
 << 1
2
3
4 5
6
7
8
>> Urzeczywistnienie jogi
przepełniającej pewności, że kroczymy we właściwym kierunku i że cel jest do osiągnięcia.
6) Prajnaloka (darśana svarupa)
Prajnaloka to poznanie na poziomie intuicyjnym.
Prastava. W pierszej fazie poznanie na poziomie intuicyjnym wiązało się z pojawianiem się mniej jasnych przeczuć czy jakiegoś wyższego prowadzenia. Jednak i tak to już wyraźnie wpływało na życie codzienne (X, Y). Jednym z takich elementów mogą być sny. Pamiętam (X) z tego okresu sny o jasnych nocach lub dniach w nocy, przynoszące skojarzenia z przemianą duchową. Sny te powtrzały się co jakiś czas, ale niezwykła była opowieść mojej mamy z okresu poważnej choroby. Podczas bytności w szpitalu, po przebytej bardzo ciężkiej operacji, kiedy jej stan już się poprawił opowiedziała mi, że miała sen lub coś jakby sen. W tym śnie niepokoiła się o mnie, bo ja miałem udawać się w jakąś daleką podróż, a napotkany przypadkowo w mieście brat uspokoił ją, że dam sobie radę. Temu towarzyszył obraz mnie odjeżdżającego w kierunku górskich szczytów, nad którymi unosiła się tarcza słoneczna. Mama zapomniała szybko o śnie, ale mnie jego treść przez lata prowadziła, stając się jakby moją własną opowieścią. I także teraz, kiedy go sobie ponownie przypomniałem i uzmysłowiłem jego odniesienia (szczyty gór, tarcza słoneczna) do opisywanych przeżyć duchowych.
Kalpika. Przeczucia, tęcze, światła
Parinama. Tęcze, światła, przeczucie weszło na poziom ciągle obecnej świadomości (nieuchronności) wyzwolenia
7) Sarvajna
Sarvajna to poziom wszechpoznania w ujęciu intuicyjnym. Na tym poziomie dostępna jest każda informacja, na każdy temat i z każdego punktu widzenia. Jest ono możliwe dzięki oczyszczeniu świadomości intuicyjnej z przeszkadzających gun (tamas, rajas) oraz ustabilizowaniu skupienia typu samprajnata. W Jogasutrze jest mowa o poznaniu tego rodzaju, jako o poznaniu przewyższającym wszystkie poziomy. To poziom Iśwary czyli wtórności, odbicia puruszy w świetle buddhi (Js. i Jbh. I. 25) (26).
Prastava. W okresie początkowym zdarzył się moment gwałtownie ujawnionego i niezapowiedzianego wglądu (Y). Nie zetknąwszy się jeszcze z możliwościami jogicznymi tego rodzaju poznania, moja żona w warunkach oczyszczenia umysłu będącego wynikiem otwarcia świadomości po przebytej psychoterapii doznała wglądu w wewnętrzną strukturę poziomu intuicyjnego, który miał także charakter osobowy. Były to jakby postacie, które sprawiały wrażenie przewodników i mistrzów duchowych, a które teraz określilibyśmy, jako wgląd na poziomie poznania typu Iśwara. Był to pewngo rodzaju opiekuńczy aspekt intuicji, który jednocześnie pomagał zorientować się w sferach subtelnych. Do tego pojawił się wgląd w strukturę, która przypominała poznanie z wizji X na poziomie prati prasava z tym, że nie była to wizja perspektywiczna tylko analityczna w swym charakterze. Może być także traktowana jako komplementarna do powyższej wizji przypominającej kolbę kukurydzy. Tutaj jednak, wgląd w porządku horyzontalnym dał możliwość poznania w całej swej złożoności pola, struktury, czy strumienia prawdopodobnie świadomości intuicyjnych. Ekranizacja przypominała poruszanie się w obrazie 3 D, gdzie w ułożeniu fraktalnym rozwijały się całe zespoły połączonych ze sobą jakby gwiazd mieniących się różnymi kolorami. Przypominało to siatkę opalizujących przestrzennych struktur, które wówczas nie zostały rozpoznane jako odzwierciedlające poziom poznania Iśwary. Wgląd ten po jakimś czasie (po kilku miesiącach) zabarwił się odcieniami szarości, przyciemnił się, ale kontakt z tym poziomem nigdy już nie został utracony.
Kalpika. Okres osiągnięć pod tym względem był dla Y czasem intensywnego oczyszczania umysłu, który nie korespondował z doświadczeniami typu Iśwara. Oczywiście pamięć wcześniejszych doświadczeń pozostała.
Parinama. W ostataniej fazie w obu przypadkach (X, Y) pojawił się ten typ wglądu. Patańdżali wspomina o tym, że skupienie na szczycie głowy (antarjyotis) daje możliwość widzenia siddhów czyli istności nieprzejawionych (Js. III. 32) (19). Z punktu widzenia poznawczego może to mieć znaczenie w formie dotarcia do poziomu poznania nigdy nieskalanego karmanem i uciążliwościami, np. typu Iśwara. Takie poznanie jest możliwe w momencie uspokojenia umysłu, wejścia na poziom skupienia typu samprajnata i przemieszczenia subtelnych zmysłów w porządku wertykalnym do góry, jakby ponad głową (X) albo w porządku horyzontalnym przed siebie na poziomie wzroku (Y). W moim przypadku (X) dotarcie do poziomu Iśwary było związane z oczyszczeniem świadomości z przeszkadzających gun (tamas, rajas) w pierwszej wielkiej kontemplacji (prasam khyana). Wówczas uzyskałem po raz pierwszy wgląd w ten poziom, najpierw sterowany z zewnątrz (Y), a potem uzyskiwany w wyniku przeniesienia świadomości na tamten, poznany już poziom w skupieniu typu samprajnata. Wyglądało ta tak, jakbym dostawał się do "lustrzanego pokoju" przez "lustrzaną membranę" i jakbym wnikał w mieniące się obrazami czy odbiciami niewidoczne miejsce, które w podobnie
 << 1
2
3
4 5
6
7
8
>>6) Prajnaloka (darśana svarupa)
Prajnaloka to poznanie na poziomie intuicyjnym.
Prastava. W pierszej fazie poznanie na poziomie intuicyjnym wiązało się z pojawianiem się mniej jasnych przeczuć czy jakiegoś wyższego prowadzenia. Jednak i tak to już wyraźnie wpływało na życie codzienne (X, Y). Jednym z takich elementów mogą być sny. Pamiętam (X) z tego okresu sny o jasnych nocach lub dniach w nocy, przynoszące skojarzenia z przemianą duchową. Sny te powtrzały się co jakiś czas, ale niezwykła była opowieść mojej mamy z okresu poważnej choroby. Podczas bytności w szpitalu, po przebytej bardzo ciężkiej operacji, kiedy jej stan już się poprawił opowiedziała mi, że miała sen lub coś jakby sen. W tym śnie niepokoiła się o mnie, bo ja miałem udawać się w jakąś daleką podróż, a napotkany przypadkowo w mieście brat uspokoił ją, że dam sobie radę. Temu towarzyszył obraz mnie odjeżdżającego w kierunku górskich szczytów, nad którymi unosiła się tarcza słoneczna. Mama zapomniała szybko o śnie, ale mnie jego treść przez lata prowadziła, stając się jakby moją własną opowieścią. I także teraz, kiedy go sobie ponownie przypomniałem i uzmysłowiłem jego odniesienia (szczyty gór, tarcza słoneczna) do opisywanych przeżyć duchowych.
Kalpika. Przeczucia, tęcze, światła
Parinama. Tęcze, światła, przeczucie weszło na poziom ciągle obecnej świadomości (nieuchronności) wyzwolenia
7) Sarvajna
Sarvajna to poziom wszechpoznania w ujęciu intuicyjnym. Na tym poziomie dostępna jest każda informacja, na każdy temat i z każdego punktu widzenia. Jest ono możliwe dzięki oczyszczeniu świadomości intuicyjnej z przeszkadzających gun (tamas, rajas) oraz ustabilizowaniu skupienia typu samprajnata. W Jogasutrze jest mowa o poznaniu tego rodzaju, jako o poznaniu przewyższającym wszystkie poziomy. To poziom Iśwary czyli wtórności, odbicia puruszy w świetle buddhi (Js. i Jbh. I. 25) (26).
Prastava. W okresie początkowym zdarzył się moment gwałtownie ujawnionego i niezapowiedzianego wglądu (Y). Nie zetknąwszy się jeszcze z możliwościami jogicznymi tego rodzaju poznania, moja żona w warunkach oczyszczenia umysłu będącego wynikiem otwarcia świadomości po przebytej psychoterapii doznała wglądu w wewnętrzną strukturę poziomu intuicyjnego, który miał także charakter osobowy. Były to jakby postacie, które sprawiały wrażenie przewodników i mistrzów duchowych, a które teraz określilibyśmy, jako wgląd na poziomie poznania typu Iśwara. Był to pewngo rodzaju opiekuńczy aspekt intuicji, który jednocześnie pomagał zorientować się w sferach subtelnych. Do tego pojawił się wgląd w strukturę, która przypominała poznanie z wizji X na poziomie prati prasava z tym, że nie była to wizja perspektywiczna tylko analityczna w swym charakterze. Może być także traktowana jako komplementarna do powyższej wizji przypominającej kolbę kukurydzy. Tutaj jednak, wgląd w porządku horyzontalnym dał możliwość poznania w całej swej złożoności pola, struktury, czy strumienia prawdopodobnie świadomości intuicyjnych. Ekranizacja przypominała poruszanie się w obrazie 3 D, gdzie w ułożeniu fraktalnym rozwijały się całe zespoły połączonych ze sobą jakby gwiazd mieniących się różnymi kolorami. Przypominało to siatkę opalizujących przestrzennych struktur, które wówczas nie zostały rozpoznane jako odzwierciedlające poziom poznania Iśwary. Wgląd ten po jakimś czasie (po kilku miesiącach) zabarwił się odcieniami szarości, przyciemnił się, ale kontakt z tym poziomem nigdy już nie został utracony.
Kalpika. Okres osiągnięć pod tym względem był dla Y czasem intensywnego oczyszczania umysłu, który nie korespondował z doświadczeniami typu Iśwara. Oczywiście pamięć wcześniejszych doświadczeń pozostała.
Parinama. W ostataniej fazie w obu przypadkach (X, Y) pojawił się ten typ wglądu. Patańdżali wspomina o tym, że skupienie na szczycie głowy (antarjyotis) daje możliwość widzenia siddhów czyli istności nieprzejawionych (Js. III. 32) (19). Z punktu widzenia poznawczego może to mieć znaczenie w formie dotarcia do poziomu poznania nigdy nieskalanego karmanem i uciążliwościami, np. typu Iśwara. Takie poznanie jest możliwe w momencie uspokojenia umysłu, wejścia na poziom skupienia typu samprajnata i przemieszczenia subtelnych zmysłów w porządku wertykalnym do góry, jakby ponad głową (X) albo w porządku horyzontalnym przed siebie na poziomie wzroku (Y). W moim przypadku (X) dotarcie do poziomu Iśwary było związane z oczyszczeniem świadomości z przeszkadzających gun (tamas, rajas) w pierwszej wielkiej kontemplacji (prasam khyana). Wówczas uzyskałem po raz pierwszy wgląd w ten poziom, najpierw sterowany z zewnątrz (Y), a potem uzyskiwany w wyniku przeniesienia świadomości na tamten, poznany już poziom w skupieniu typu samprajnata. Wyglądało ta tak, jakbym dostawał się do "lustrzanego pokoju" przez "lustrzaną membranę" i jakbym wnikał w mieniące się obrazami czy odbiciami niewidoczne miejsce, które w podobnie
♦ \
♦ \

Jarosław M. Gruzla
fot.
fot.

Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010

Smak teraz, Elbląg 2003

Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998



