Jarosław M. Gruzla
 << 1   2  3   4   5   6  >>
WIZJA TAPIHRITSY
którzy w hołdzie byli najbardziej konsekwentni w długiej ścieżce-życiu jego samego pośród wielu.
215. Świat zatopi się w miłości, która spłynie swą czystością ze szczytu półboskiego tworu-domu tego świata pośród innego tworu-domu tej Ziemi; ten świat dozna opieki jakiej nigdy dotąd nie miał.
216.Świat zatopi się kiedyś tak, jak dziś wspaniałością swojego obrazu pośród tych, którzy do tej pory zdawali się tego nie widzieć i wówczas, w tym czasie nikt już nie zapłacze, bo będą wszystkie istoty świętować każdy dzień pośród świata; ten świat zapełni się tworami-bytami z tworów-bytów niezliczonej ilości ich wszystkich tak, że wszystkie istoty skorzystają na tym, co nowe, piękne, czyste i użyteczne.
217. Świat zatopi się na przeciąg eonów w czystość czystości, która będzie nabierała mocy z każdą setką lat tak, że nie będzie odwrotu od dobra pośród dobrych istot; ten świat stanie się domem, w którym zagości idylla w formie powszechnego mitu spełnienia,pokoju, ładu i solidarności ludzi pośród wszystkich istot żyjących w swoim ładzie i harmonii z powszechnym ładem.
218. Świat zatopi się w Tym-Którego-Nie-Ma, a ludzie odnajdą drogę do prostoty w czystości nieskalanej żadnym obrazem, która jest pośród świata tylko jej nie uznają; ten świat wydobędzie z siebie esencję wszechdobra, wszechspełnienia i wszechrówności, która jest jednością w Tym-Którego-Nie-Ma.
219. Świat zatopi się w półboskim obrazie-tworze, który zstąpi i przemieni obraz-twór tego świata pośród istot, które nigdy tego nie doświadczyły w takiej mnogości; ten świat będzie inny poprzez swój czysty obraz, który wyprze wszystkie splamienia obrazu-tworu dawnego świata bez żadnych pozostałości i bez żadnej skrywanej małości.
220. Świat zatopi się w czystych obrazach wielu eonów życia półboskich obrazów-tworów, które sprawią wszystkim istotom nowy dom, który zadowoli najmniejsze żyjące istoty pośród ludzi; ten świat nie zadrży od obrazów, którymi mali ludzie mordowali swój obraz-twór pośród siebie samych przez wiele setek w setkach w setkach lat, które spływały krwią niewinnych ludzi, istot i żyjących tworów.

B)
221.Ten człowiek stanie pośród ludzi, jak zwykły bóg pośród swego świata nierozpoznany, niewspierany, niezwykły, nie mający niczego, co mógłby ukryć, jako małość w iluzji ich małej wielkości, która wyrodzi się i stanie się niczym pośród ludzi.
222. Ten człowiek stanie pośród świata, kiedy tylko jego słowa opadną parasolami znaczeń za ludzi pośród świata we wszystkich sześciu kierunkach, na wszystkich trzech poziomach, we wszystkich postępujących czasach, dla każdego zboru-tworu istot trzech rodzajów.
223. Ten człowiek odnajdzie dla wszystkich drogę pośród nędzy ich małych ego, pośród nagich, ludzkich, zwyrodniałych zabaw, pośród rzeczy-chwil, które zwali ułudą swego świata miłą każdemu z ludzi.
224. Ten człowiek znajdzie ścieżkę do każdego, kto w otwartym sercu odnajdzie tyle przestrzeni, że zdoła pomieścić w niej żar jego mocy, która rozpali ich życie pośród śmierci.
225. Ten człowiek nie zawaha się wspierać wszystkich, którzy do tej pory niszczyli siebie wzajemnie, nazywając to życiem pośród wielości w wielu odmianach.
226. Ten człowiek nie zawaha się wspierać wszystkich, którzy przejdą na drugi brzeg z otchłani śmierci do idylli życia, będąc prowadzonymi przez jego doskonały obraz, który unosząc się przez czas śmierci uratuje wielu.
227. Ten człowiek nie będzie stronił od walki o tych, którzy nie są zdecydowani czy są demonami z utworzenia demonów, czy ludźmi pośród ludzi.
228. Ten człowiek połączy w rozkoszy doznań wielu, którzy będą mieli jego obraz wszechszczęśliwości za zawsze pośród ludzi, dla ludzi i dla Ziemi.
229. Ten człowiek pozna drogę skłonienia niepoliczonych istot do kroczenia ścieżką prostoty, lekkości, wielkości i pełni, kiedy inni będą mamieni przez swe własne przeszłe iluzje.
230. Ten człowiek będzie jak król traktowany jak pan, który nie jest widoczny i rozpoznany pośród ludzi, którzy staną się jego narzędziami w służbie całej ludzkości, nie znającej swej przyszłości, która będzie jak mit, służący wszystkim nawet wtedy, kiedy go nie znają i występują przeciwko dobru.
231. Ten człowiek w rozkoszy nie postąpi, jak nikt dotąd, mając w błogości takie panowanie, że świat, który tego nie pozna będzie ciałem ekstazy, wywyższenia, przyspieszenia i rozkoszy; wszyscy, którzy zakosztują niczego w niczym i usłużą w tym, by świat się zmienił poznają, czym jest służba pana dla nich.
232. Ten człowiek odkryje starodawny mit szczęścia i spełnienia, którym żyją wszyscy w tworze-wspólności kosztującej błogości w służbie, dla służby wybranych dla wspólności, by twór-wspólność żyła idyllą, która jeszcze nigdy nie objęła całego tworu-domu tego świata.
233. Ten człowiek posunie się do tego, że dla dobra najwyższego idyllicznej przyszłości da się uwielbiać tysiącom tysięcy z milionów w miliony wszystkich ras i tworów-wspólności tej Ziemi, by jako pan i przewodnik wiódł ich w idyllę.
234. Ten człowiek znajdzie sposób, żeby
 << 1   2  3   4   5   6  >>
 \
 \
 
Jarosław M. Gruzla
fot.


Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010
Smak teraz, Elbląg 2003
Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998






Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2026  Fundacja Literatury w Internecie