Agnieszka Kuciak
Tłumaczka i pisarka.
Przygody kota Murmurando
Księżycowa opowieść
Pewnej nocy kot Murmurando poczuł tak wielkie pragnienie, że wychłeptał przez nieuwagę Księżyc, który odbijał się srebrzyście w miseczce ciepłego mleka. Murmurando poczuł Księżyc w swoim brzuchu i jego oczy zalśniły tajemniczym, choć odbitym światłem.
Na początku jeszcze nic się nie działo, ale potem reszta mleka z miseczki poczuła do niego przypływ. W oknie pojawił się lunatyk, a nieszczęsny kot Murmurando zaczął się z wolna unosić. I unosił się tak i unosił, dopóki dopóty się nie znalazł na zwykłej orbicie Księżyca i nie zaczął jednostajnym ruchem krążyć dokoła planety.
Było to bardzo dawno temu, jeszcze zanim pierwszy człowiek wyszedł z rakiety kosmicznej i stanął na kocie Murmurando, zapadając się miękko w jego futrze. Lecz i on nie połapał się w sytuacji, ponieważ był to Dorosły. Kot Murmurando już pozostał na orbicie okołoziemskiej.
Połapały się jedynie psy, które wyją nocą do księżyca, ponieważ czują tam kota.
Pewnej nocy kot Murmurando poczuł tak wielkie pragnienie, że wychłeptał przez nieuwagę Księżyc, który odbijał się srebrzyście w miseczce ciepłego mleka. Murmurando poczuł Księżyc w swoim brzuchu i jego oczy zalśniły tajemniczym, choć odbitym światłem.
Na początku jeszcze nic się nie działo, ale potem reszta mleka z miseczki poczuła do niego przypływ. W oknie pojawił się lunatyk, a nieszczęsny kot Murmurando zaczął się z wolna unosić. I unosił się tak i unosił, dopóki dopóty się nie znalazł na zwykłej orbicie Księżyca i nie zaczął jednostajnym ruchem krążyć dokoła planety.
Było to bardzo dawno temu, jeszcze zanim pierwszy człowiek wyszedł z rakiety kosmicznej i stanął na kocie Murmurando, zapadając się miękko w jego futrze. Lecz i on nie połapał się w sytuacji, ponieważ był to Dorosły. Kot Murmurando już pozostał na orbicie okołoziemskiej.
Połapały się jedynie psy, które wyją nocą do księżyca, ponieważ czują tam kota.



