Jarosław M. Gruzla
JAROCHWALA
 << 1   2   3   4   5  6   7   8   9  >>
PIEŚNI WIDZENIA
albo zignorować ją. Ale kiedy poddasz się
prowadzeniu nagiej przestrzeni masz szansę,

w tym drogocennym pojeździe własnego ciała
poznać to, co błąd niespełnienia i bólu
kryje pod swym własnym cierpieniem: siebie

(w nagiej prawdzie: jest wszechobejmujące).

Polska, Mazury Zachodnie, Las pod miastem Morąg, 08.10.2015

prasaṁkhyāna


IX

Ze szczytu urzeczywistnienia
rozciąga się przestrzenny widok.
Jednak uważaj, żeby nie był
zbyt nagi, zbyt krystaliczny.
Przetrzyj oczy jasnych zmysłów.
Wejdź na kolejny z wierzchołków.
Stamtąd patrz.


Polska, Mazury Zachodnie, Las pod miastem Morąg, 09.10.2015


sādhana


X

Jedyna ścieżka jaka się liczy
to prosta ścieżka wewnętrznej wolności.
Patrz na wschód, kiedy źródło wytryśnie,
a spontanicznie stawiane kroki
przemienią strumień w rzekę.
Nie lękaj się swojego odbicia.
Zanim rzucisz kamień - obraz zniknie.
Jak rozpoznać masz ostatnie rozdroże?
Wybierz niewidzialną perć nad przepaścią,
bo jedyna ścieżka jaka się liczy,
to ścieżka prawdziwego Siebie.


Polska, Mazury Zachodnie, Las pod miastem Morąg, 13.10.2015


sādhana


XI

Kiedy płomień emocji
wygaśnie raz na zawsze
w żarze bezkresnej otchłani -
nie pozostanie nic.

Kiedy wielość myśli
ustąpi wąskiemu strumieniowi
samozrozumienia -
nie pozostanie nic.

Kiedy wszelkie pragnienia
niczym górska krynica
zatoną w głębi wszechspełnienia -
nie pozostanie nic.

Kiedy zgromadzone napięcia
zamienią się w płomień
rozluźnienia i błogości -
nie pozostanie nic.

Kiedy nasiona przyszłości
wydadzą plon bezowocny,
a pola uwarunkowań pozostaną niezaorane -
nie pozostanie nic.


Kiedy przeszłe i obecne utożsamienia
spłyną ze szczytu ego,
jak zeszłoroczny śnieg -
nie pozostanie nic.

Kiedy poczucie wewnętrznego rozłamu
zostanie przezwyciężone,
a nieśmiertelne ustąpi niestworzonemu -
nie pozostanie nic.

Kiedy umysł rozbłyśnie
w nagiej przestrzeni
Czystym Światłem -
nie pozostanie nic.

Nic nie pozostanie
z tego kim byłeś.
Zapomnisz siebie.


Polska, Mazury Zachodnie, Las pod miastem Morąg, 14-16.10.2015


prasaṁkhyāna


XII

I to jest jeszcze do uświadomienia,
że jeśli nigdy nie gasnąca, samopowstała, pierwotna uwaga
jest samym jądrem najczystszej esencji światła
i jeśli to, co jest, jest tobą prawdziwym,
to nie znaczy to, iż jesteś już wyzwolony i wolny
na poziomie dualizmu i uwarunkowań.
Potencjał ujawni się, kiedy wejdziesz na ścieżkę bez stopni,
w swoim czasie światło rozbłyśnie. To, które jest.
Być samoświetlnym to pozwolić sobie na bycie
w stanie całkowicie niezrodzonym i niezmiennym.
Wówczas wszystko, co się pojawia
wewnątrz i na zewnątrz ulega samowyzwoleniu,
jak smuga zmarszczonej wody na nieskazitelnej tafli.
Jednak niech cię to nie zmyli.
Wszelkie obiekty w postaci myśli, odczuć czy zdarzeń,
których pozostajesz w wielkiej niedualności świadkiem
są produktem nasion przyczyn i skutków
i mogą zostać ujawnione, rozpoznane i odcięte.
Więc poznaj to, co ukryte w złożu nasion przeszłości.
Oczyść uwarunkowane i uwolnij to, co zaślepia.
Tak samopowstałe, spontanicznie doskonałe
i niezmienne pole rzeczywistości ujawni się bezwysiłkowo.
To jest odcięciem bez żadnej ciągłości.

Polska, Mazury Zachodnie, Las pod miastem Morąg, 23-25.10.2015


dhyāna


XIII

Od teraz tylko przestrzeń.
Na wschodzie słońce.
Na zachodzie - złoto chmur.
Pod nogami twardy grunt.
Nad szczytami - nieboskłon.
Od teraz tylko przejrzysta obecność.

Od teraz tylko nieobecność ja.
Jak w strugach deszczu
ze zboczy potoki ziemi,
tak z wodospadem braku chwytania
spłynął muł tego świata.
Od teraz tylko niesplamiona rzeczywistość.

Od teraz tylko nieobecność siebie.
Jak z kroplami rosy
wyparowała pamięć poranka,
tak w lustrze umysłu
zatraciło się każde wspomnienie.
Od teraz tylko pierwotna wolność.

Od teraz tylko nieobecność mnie.
Jak w odgłosach burzy
wielokrotnie skalny pomruk,
tak w wewnętrznej przestrzeni
pobrzmiewa muzyka sfer.
Od teraz tylko majestatyczna totalność.
Od teraz tylko nieobecność swoje.
Jak nad dolinami
rozpięta mostem tęcza kolorów,
tak jaśniejący umysł
przenika wzdłuż i wszerz.
Od teraz tylko samopromieniująca przestrzeń.



Polska, Mazury Zachodnie, Las pod miastem Morąg, 08.11.2015


dhyāna


XIV

Tylko wówczas, kiedy zapomnisz,
że ścieżka prowadzi do celu osiągniesz go.
Jednak, jeśli jogin ominie etap determinacji
zapomnienie omroczy go jak mgła.

Bądź jak lew, który panuje w dolinie stworzeń,
konsekwentnie krocz bezścieżkową ścieżką.
Wtedy wejście na szczyt, który jest celem
zdarzy się. Ot, tak - lekko i niezauważenie.
Cel zniknie w przestrzeni realizacji,
a wszelkie ścieżki zostaną poza,
jako niebyłe i nieobecne.

Tylko wówczas ujrzysz bezczasowe,
bezkresne jak niebo.


Polska, Mazury Zachodnie, Las pod miastem Morąg, 14.11.2015


dhyāna


XV

Mistrzowie wszystkich czasów, kierunków i
 << 1   2   3   4   5  6   7   8   9  >>
Author's log
01-05-22 08:20
Życie ludzi opiera się na tym, czym są. Ludzie są żywymi tworami, które żyją na Ziemi od tysiącleci. To, że teraz ludzie nie zwracają uwagi na swoje serce sprawia, że żyją niezgodnie ze swoją naturą. Ludzie mają tyle warstw, że ich życie może być niezrozumiałe. Tylko życie w zgodzie z wnętrzem ułatwia zrozumienie swojej egzystencji. Im więcej na zewnątrz, tym bardziej to absorbuje człowieka. Im więcej wewnątrz, tym dalej od tego czego nie widać.
30-04-22 21:52
Jarosław M. Gruzla


Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010
Smak teraz, Elbląg 2003
Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998






Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2026  Fundacja Literatury w Internecie