Jarosław M. Gruzla
Author's log
December 2017
2017-12-31 00:56
[WYZWOLENI] Skoro jest jak jest, to gdzie są Ci wyzwoleni? No, właśnie. Legendy? A właśnie, sięgnijmy do legendarnych jakoby przekazów. Wśród czczonych przez dżinistów poprzedników Mahawiry (tirthankara - twórca brodu) są 'wyzwoleni za życia' (jivanmukta). Wśród czczonych przez buddystów pierwotnych buddów są również 'wyzwoleni za życia'. Hmmm... Co to jest? Legenda? A może zmowa? Nie to PRAWDA. Legendy piszą zwycięzcy. Naucz się tej prostej prawidłowości historiograficznej już dzisiaj. Zaoszczędzisz sobie na przyszłość wielu pomyłek, zaślepień, mitologizowania, wybielania, oczerniania i w ogóle 'ścieżek w bok' czyli zdrad siebie. Wyzwoleni nie rosną na drzewach i niestety nie można ich zerwać z gruszy ani nawet wyprodukować, choćby się było z nazwy Wielkim, Zwyciężcą, Błogosławionym, Świętym, Przebóstwionym, Przebudzonym czy Oświeconym (vide opowieści o 250 arhantach, którzy ponoć przybyli na pierwszy sobór buddyjski - to jest dopiero legenda!). Można co prawda się do tego przygotować, można to sobie wypracować, można się do tego zbliżyć dzięki wejściu na ściężkę, ale za autentycznym tirthankarą, można po prostu samemu zbliżyć się do tego stanu stając na krawędzi i 'skoczyć w przepaść', ale czy to zawsze będzie ta krawędź, co ma być i ta przepaść? Z wielu, na prawdę wielu opowieści o wyzwolonych arhantach, zwycięzcach, mahasiddhach, buddach, bodhisattwach i awatarach czy guru tylko nieliczne opowiadają o autentycznie wyzwolonych. Więc, co? Taki np. Bodhidarma? Niewyzwolony. Urzeczywistnił pustkę (śunyata) tak, ale nie wyzwolił się ostatecznie. A coż to ta pustka? No, właśnie. Coż? Nowy produkt na liście buddyjskich 'odkryć', ale nie prowadzący do 'wyzwolenia za życia'. A Nagardżuna? Urzeczywistnił stan bodhisatwy tak, ale nie 'wyzwolonego za życia'. Z punktu soteriologicznego to wygląda tak, że Nagardżuna jest niby oświecony, ale może się też wcielać w nowe ciała, by pomagać wszystkim istotom się wyzwolić z koła sansary. Ale już z punktu widzenia egzystencjalnego i energetycznego, to stan badhisattwy kończy się bytowaniem na stworzonym menatlnie polu buddów, gdzie taki Nagardżuna trwa w swoim "pustym stanie', z kórego może go wytrącić jakaś modlitwa i wówczas wciela się. I tu otrzeźwiająca uwaga. Pole buddów jest konceptem, przed wymyśleniem go, nieistnejącym. Stąd taki Nagardżuna trwa w 'pustym stanie' w świecie zmienności, tylko że w bardziej subtelnej jego formie. Więc wyzwolił się? Nie. Ale kiedyś się wyzwoli, bo trwanie w 'pustym stanie', który jest tak na prawdę pewnego rodzaju zaślepieniem, może trwać (sic!) nawet kilkaset lat (w zależności od zatwardziałości, siły zaślepienia, czy niechęci do tego, by skonfrontować się z prawdą o swoich osiągnięciach na ściażce). No nie! To, to już jest jakaś zmowa! To gdzie Ci wyzwoleni? Są. Legendarny ponoć Pańczasikha czy Kapila - 'wyzwoleni za życia'. Zakurzony i 'podwojony' być może, ale ten właściwy - Patańdżali był dżiwanmuktą. Wjasa, autor Jogabhaszji - wyzwolony. Szaraczek dżinijski Vattakera - wyzwolony. Tirthankara Śrimandhara także wyzwolony czy Vipassi, poprzednik Buddy. Tak jak i arhant Pindola Bharadvaji (konkretnie to ceramadeha wyzwolony po śmerci). A ze współczesnych bohaterów? Można wymienić Ram Bahadura Bomjana - ten jest najbliżej wyzwolenia (jest młody, ma jeszcze czas). I to wszystko, bo wyzwoleni nie rosną jak 'grzyby po deszczu'. (WYPISY WYZWOLENIA 18)
Jarosław M. Gruzla
fot. M. Malinowski


Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010
smak teraz, Elbląg 2003
Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998


Od maja 2010 r. do nabycia w krakowskim Wydawnictwie Miniatura (http://www.miniatura.info.pl/) jest najnowsza książka poetycka pt. Wersety o Nieograniczoności. Starsze książki: Kolej transsyberyjska i Smak teraz są do nabycia u autora.




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2018  Fundacja Literatury w Internecie