Piotr Czerniawski
Marian Stala "Czy coś się zaczyna?" (fragment)
Wśród tych poetów, którzy są dzisiaj dwudziestolatkami można znaleźć kilkanaście nazwisk, które są godne uwagi. Nie jestem zwolennikiem takich uszeregowań, ale spróbowałem dokonać wyboru. (...) Gdybym miał dalej prowadzić selekcję, to pewnie w pierwszej kolejności wybrałbym Piotra Czerniawskiego, Romana Honeta, Jarosława Lipszyca, Bartosza Muszyńskiego i Filipa Zawadę. (...) Nowa wersja poezji awangardowej i postawangardowej to nurt silny szczególnie u Jarosława Lipszyca i Piotra Czerniawskiego. (...) Lipszyc gra całostkami różnego rodzaju, zderzając je, kompromitując, czasem po prostu wykorzystując. Niesłychanie ciekawy poeta. Podobnie warci uiwagi są Zawada i Czerniawski. Oni wyrastają z doświadczeń, które Pan nazwałby "równaniem", ale ich zabawy są śmiałe wyobraźniowo i wzbogacają dane doświadczenia o dzisiejszy język, dzisiejszą mentalność, możliwość grania kulturą masową. Nawiasem mówiąc, nie jestem zwolennikiem geograficznego myślenia. Faktem jest, że jeśli idzie o najmłodszych, dałoby się pokazać, że w Krakowie jest inny nastrój niż we Wrocławiu. We Wrocławiu pamięta się o Karpowiczu, Miłobędzkiej, Różewiczu. Zawada i Czerniawski dostarczają dowodów tej pamięci. We Wrocławiu więc dominuje świadomość języka, w Krakowie - świadomość wyobraźni.

Marian Stala
("Ha!art", 2-3, 2000, rozmowa z Piotrem Mareckim)
Piotr Czerniawski
fot. Marcin Maziej




24 maja 2009, 16:00
Chłodna 25
Warszawa




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2018  Fundacja Literatury w Internecie