Bartosz Konstrat
Szyderczy postrealizm w wersach bardziej pojemnych - Jakub Winiarski
Zastanawia ten tytuł: "Thanatos jeans". Czy to tylko dwa słowa o ciekawym brzmieniu zestawione, by sprawić radość uszom czytelnika? Czy może metafora - powiedzmy - bycia "ubranym w śmierć"? Możliwe także, że poprawne są obie odpowiedzi, tak samo jak jest możliwe, że żadna nie jest właściwa. Chociaż choroba i śmierć są wszechobecne w tej książce. A same wiersze? Czy to w ogóle są wiersze? Czy może już małe prozy? Pytanie chyba na miejscu, bo Bartosz Konstrat posługuje się wersem tak długim, że nie sposób nie przypomnieć sobie słów o "formie bardziej pojemnej", i nie sposób nie uśmiechnąć się przy tym. Tyle że uśmiech ten nie utrzymuje się długo, bo te wersy - można i tak pomyśleć - wyglądają na szaleńczą próbę wygrania tego wyścigu z czasem, którego wygrać - i Konstrat to wie - na pewno nie można. Choć Kostrat - myślę, że ironicznie - pisze: "jeżeli chcesz, mogę zrobić to dużo szybciej, jeżeli chcesz, mogę to robić do momentu, kiedy nie będę w stanie robić tego szybciej". Umówmy się jednak, że wszystkie teksty w "Thanatos jeans" to wiersze, można to zrobić, bo nawet te utwory, które bardziej tu przypominają prozę, niosą w sobie taki ładunek poezji, że mianem wiersza można je uhonorować. Tak czy tak, czy to wiersze czy proza, na pewno jest to sztuka tzw. wysokiej próby, sztuka taka, o której nie łatwo pisać, ponieważ każde zaczęte na jej temat zdanie musi z miejsca doprowadzić do straty czegoś niezwykle w niej istotnego. Tak, piszę w ten sposób, ponieważ zrobiły na mnie wrażenie teksty Bartosza Konstrata, czemu nie przeszkodziło to nawet, że przypomniałem sobie przy okazji ich czytania ludzi, których kiedyś poznałem, a którzy pisali w dość podobny sposób... Nieważne, nie ma sensu wymieniać tych nazwisk, Bartosz Konstrat zapewne o nich nie słyszał, a to, co sam stworzył jest dość osobne, by nie było konieczności sięgania po jakiekolwiek literackie odniesienia czy inspiracje.
*
Kilka cytatów. "Miano": "W czerwieni wyglądałeś jak parasol porzucony przez wiatr, / widziałem: pieczęcie, które złożyłem na twojej twarzy są fotografią boga, / nie pozwólmy mu, żeby chciał od nas cokolwiek! // W mojej teorii grzechu nie jesteś ujęty." "Historia, potem replay": "Okrutne korzenie roślin wchodzą / pod nasze nogi, // pies szczeka, krążąc wokół jak okręt wojenny, // zajmuje mnie tylko pielęgnacja rany, // poranne wychodzenie po kości / dla psa, wieczorne // wychodzenie, // wchodzenie, patrzenie w skulony / na szybie oddech." Albo wiersz "Brodzisz w tym": "Wokół są same piekła, wyglądają jak kwiaty na rabatce babki, przedzieram się przez puszczę, świat chowa swoje senne czułki w nylonowej trawie, /(...) / staram się spalić wszystkie twoje ślady rozpuszczone w tym domu jak śmietanka w bardzo mocnej, zamrożonej kawie, // ale palm z naszych śniadań nie wywabi nawet zmywacz pleśni, // to zostaje na zawsze, to jest chrząstka w sercu."
Te cytaty siłą rzeczy nie mogą i nie dają pojęcia o bogactwie tej twórczości, te cytaty mogą jedynie ukazać jak mniej więcej pracuje niezwykła wyobraźnia poetycka Bartosza Konstrata. A że jest to wyobraźnia o dużym potencjale, o tym jestem całkowicie przekonany, bo tylko taka może poecie podsunąć obrazy jak te cytowane, czy jak choćby te w tekście pt. "Czyżby": "jak gdybyśmy wierzyli, że starzejemy się tylko w piątki, gdy zapraszani na otwarcia kolejnych / galerii, zamknięcia kolejnych muzeów, możemy patrzeć na nasze portrety oświetlone doskonale: // jak gdyby jakiś przetrącony bóg wymyślił te związki: szyderczy postrealizm i okrutny kubizm".
*
"Thanatos jeans" Bartosza Konstrata, laureata (ex-equo z Piotrem Kuśmirkiem) Konkursu Poetyckiego im. Jacka Bierezina za rok 2003, na książkę debiutanta w ogóle nie wygląda. To poezja (czy proza poetycka, wszystko jedno) niezwykle dojrzała, plastyczna, fabularna, niepokojąca, a co najważniejsze - daleka od obowiązujących kanonów, więc całkowicie osobna. Co może jedynie cieszyć. (Mnie ucieszyła bardzo.)

Bartosz Konstrat, "Thanatos jeans", Biblioteka Laureatów Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jacka Bierezina,
Wydawca "Tygiel Kultury", Łódź 2005.

Jakub Winiarski 2005-07-03 13:14:38
Bartosz Konstrat
fot. Mariusz Mazur


dzika kość, encyklopedia utraconych szans - mój nowy tom ukazał się w grudniu 2013.






Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2018  Fundacja Literatury w Internecie