Tomasz Hrynacz
Reanimacje
Stary początek
przypomina się dziś.

I teraz czas na podziękowanie.
Teraz czas na niemożliwe.

Bowiem budząc się, coraz częściej
zapominamy, co chcieliśmy powiedzieć.

Bowiem miasto na znak jedności
wysyła świetlane sygnały.

I na tym kończą się
wszelkie podobieństwa.

Więc zwyczajem innych można
by wywlec ciemność w najgłębszą

muszlę nocy. Lecz każda próba
odkupienia kończy tym samym.

To ważne, ale do czego podobne?
Nie wiedzieć czemu, smakuje

jak woda z cukrem.
 Upiory
Tomasz Hrynacz
fot. Tadeusz Szarwaryn


"Zwrot o bliskość", Kraków 1997
"Partycje oraz 20 innych wierszy miłosnych", Sopot 1999
"Rebelia", Wrocław 2001
"Prędka przędza", Szczecin 2010
"Przedmowa do 5 smaków, Szczecin 2013


Najnowsze wiersze:
"Helikopter" 11/2015
"Fraza" 3/2015
"Odra" 12/2015
"Twórczość" 12/2015
"Topos" 6/12




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2017  Fundacja Literatury w Internecie