Jarosław M. Gruzla
Dziennik
Maj 2022
2022-05-01 08:20
---1---Życie ludzi opiera się na tym, czym są. Ludzie są żywymi tworami, które żyją na Ziemi od tysiącleci. To, że teraz ludzie nie zwracają uwagi na swoje serce sprawia, że żyją niezgodnie ze swoją naturą. Ludzie mają tyle warstw, że ich życie może być niezrozumiałe. Tylko życie w zgodzie z wnętrzem ułatwia zrozumienie swojej egzystencji. Im więcej na zewnątrz, tym bardziej to absorbuje człowieka. Im więcej wewnątrz, tym dalej od tego czego nie widać. ---2---Człowiek.
Każdy z ludzi posiada tyle warstw we wnętrzu, ile potrzeba, by zakryć prawdę, która chce być zakryta. Dotarcie do niej równa się zatrzymaniu życia. Oddalenie od niej równa się zbliżeniu do śmierci. Ludzie, uciekając od prawdy wpychają siebie w gardło śmierci. Żeby określić, czym jest człowiek ludzie stworzyli tyle zasłon, że nie da rady już dotrzeć do prawdy. A wszyscy, którzy tworzą to pomieszanie w sztuczny sposób uzyskują uwagę, bogactwo, sens i poczucie ważności, które już niedługo przestanie istnieć, a zasłony stworzone przez wielu opadną, ujawniając bezsens tego nibysensu.
Każdy z ludzi składa się z:
- Prawdy, oraz z siedmiu nałożeń zakrywających Prawdę:
7. pierwszego nałożenia, które jest boskością – miraż lub odbicie czyli niewyrażalne,
6. drugiego nałożenia, które jest sensem ja – miraż lub odbicie czyli przestrzeń,
5. trzeciego nałożenia, które jest zasłoną ja – miraż lub odbicie czyli pełnia,
4. czwartego nałożenia, które jest zasłoną, zasłony ja – miraż lub odbicie czyli wcielony bóg,
3. piątego nałożenia, które jest zaprzeczeniem ja – miraż lub odbicie czyli nadświadomość,
2. szóstego nałożenia, które jest ułudą sensu ja – miraż lub odbicie czyli nieświadomość,
1. siódmego nałożenia, które jest małością czyli sztucznym ja – miraż lub odbicie czyli człowiecza świadomość. ---3---Świat jest jak ułuda życia, a życie, jak twórcza różnorodność. Dzięki temu, że życie nie jest do końca prawdą jest tak twórcze, jak chwila, która trwa wieczność. W chwili można przeżyć życie. Życie może trwać tylko chwilę. Istoty, które poznały znaczenie życia nigdy już nie doświadczają zmienności, chociaż nie można powiedzieć, by mogły poza nią wyjść, skoro wszystko trwa ledwie chwilę. Poznać, znaczy umniejszyć zmienność, a zmienność to podstawa życia. By zbliżyć się do poznania, czym jest życie i świat trzeba temu zaprzeczyć, stanąć na krawędzi tego, co się rozpada chwila za chwilą i popatrzeć, jakby się było obserwatorem nie siebie.
Świat jest, jak liczba, chociaż przecież można jej dotknąć tak, jakby jej ciało było z marmuru, a ta kolumna rozpada się chwila za chwilą, rok za rokiem, wiek za wiekiem.
Świat jest, jak nicość albo pustka, ale przecież jest pełen różnych form, które mogą nas mamić swoją wartością.
Świat jest dostatkiem w wielu przemianach, ale to tylko wypełnienie bardzo nietrwałe prawdziwego bogactwa, które jest tożsame z pustką, przestrzenią, nieograniczonością i pełnią.
Świat jest, jak łono, które rodzi niezmiennie śmiertelne formy, które rozpadają się za chwilę. Nic, co jest teraz nie przetrwa zbyt długo w tym stanie, bo tego podstawą jest zmiana, rozpad, trwanie i rodzenie.
Świat od eonów odradza się w różnych formach, a te formy są różnorodne i na tyle inne od pierwotnych, że odzwierciedlają proces ewolucji poprzez wieloletnią, twórczą mutację, która nie dotyczy tylko ciała i życia komórkowego, ale także rodzenia się, trwania w przemianach, rozpadu i ponownego odradzania się nowych form świata.

Jarosław M. Gruzla
fot.
fot.

Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010

Smak teraz, Elbląg 2003

Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998



