Jarosław M. Gruzla
Dziennik
 
Grudzień 2018
2018-12-12 03:05
[Strategie wyzwolenia cz. 1] Wyzwolenie nie jest dla każdego. Herezja? Fakt. Wyzwolenie jako jedyność (kaivalya) nie jest dla wszystkich. Wyzwolenie od zmienności i trwania w niewygodzie egzystencji w tym wcieleniu na pewno nie jest dla każdego. W bardzo długiej perspektywie, eonów (kalpa) wszystko jest możliwe. I wszechwyzwolenie nawet. Ale czy można w ogóle to sobie 'wyobrazić'? To zachacza o sensowność Sensu, więc trudno to rozważać, nawet na gruncie nauk o wyzwoleniu. To trudne. Nie, że do wyobrażenia, lecz do głoszenia. Bo gra wszystkości jest po coś. Umizgi, zabawy, igraszki (lila) tak jakby są same dla siebie, a właściwie pełnią rolę niezmierzonego lustra dla Sensu. Zatem może i w dalekiej perspektywie isototy o ciemnej duszy, które z poprzednich światów przeniosły poczucie utrwalonego bezsensu, nie mają świadomości intuicyjnej i czakry korony (więc jak funkcjonuje ich umysł chociażby? - oto jest pytanie!) uzyskają jakieś ukojenie, a może i kiedyś formę wolności. Może. Ale to nie zmienia tego, że wyzwolenie nie jest dla wszystkich. Igraszki tamasu okraszonego radżasem są także zabawne, chociaż mało jesne i mało sensowne, jednakże w ogólnej perspektywie po prostu trwają. Tak jak wszystko. I w tej wszystkości są istoty, dzięki którym wszystkość jest ujawniana. To awangarda. Pytanie, jak to się dzieje? Strategia wyzwalania istot czyli ujawniania zmienności Niezmiennemu Sensowi jest trojaka. To dosyć oczywista trójca. 1. Z jednej strony program czy plan wyzwolenia stanowi integralną część wszystkości. Wg najstarszej ze ścieżek filozoficznych Indii (sāṁkhya) Natura (prakrti) czy raczej Wszechświat, ale oczywiście nie w rozumieniu nauki zachodniej jest nie tylko przedmiotem poznania, ale i treścią wszystkości, które może być lustrem dla Niezmienego i Wiecznego. Ponieważ Wszechświat jest przedmiotem poznania Jedynego musi mieć w swojej strukturze także element ujawniania. Wszechświat zatem wspiera plan rozjaśniania siebie, ponieważ jedną z trzech esencji jego trwania jest guna satwa czyli aspekt świetlistości. A szczególnym przypadkiem realizacji tego planu jest wspieranie tych istot, które są do tego gotowe, by urzeczywistniły wyzwolenie. Taką drogą idą zwolennicy starożytnej sankhji, która jest drogą mądrości absolutnej. Każda z istot realizuje swój plan, który obejmuje potencjalnie relizację pełni wolności. 2. Z drugiej strony każda z istot ma moc wyboru drogi wiodącej do wyzwolenia. Jej starania mogą doprowadzić do kresu i osiągnięcia 'drugiego brzegu'. Jest to droga m.in. buddyjskiego bhikkhu (bhikṣu) czy prawdziwego jogina. W tej strategii liczy się wola wyboru ostatecznego ujawnienia kondycji zmiennego w swej istocie świata oraz wyjścia poza prawa tekiej egzystencji. 3. Natomiast trzecia strategia to droga zaufania i oczekiwania. To ścieżka, na której jest prowadzenie. Przewodnikiem jednak nie jest Wszechświat. Nie jest nim guru ani bóg. Przewodnikiem jest Stwórca, Źródło, które w filozofii jogi zwie się Iśwara (Īśvara). To wewnętrzny przewodnik, odwieczny nauczyciel, który wspiera tylko tych, którzy mają aspiracje do osiągnięcia wyzwolenia, w tym konkretnym wcieleniu. A że Iśwara nie jest bogiem tylko Niezmiennie czystym Źródłem duszy, wiecznie Świetlistym to może służyć, za przewodnika tylko duszom (jīva) istot świetlistych. Jeśli zdarzy się, że jakiś jogin czy jogini nie zawahają się przed ostatecznym urzeczywistnieniem i zaufają mimo tego, że zajrzą w oczy śmierci (ego) to zostaną poprowadzeni wprost przez bród, na drugą stronę. Ta perspektywa strategiczna jest autokomplementarna czyli trójstrategia jest do zastosowania na różnych etapach ścieżki wyzwolenia. Wszystko zależy od tego, jaki światopogląd prezentuje adept, bo pogląd może wyznaczać ramy wglądu czy formę urzeczywistnienia wolności. Teista może kroczyć ścieżką ufności do swojego wewnętrznego Przewodnika, natomiast ateista - zaufania dla wsparcia Wszechświata. Każdy z nich zaś polegać będzie na swojej konsekwencji i determinacji w raz podjętej decyzji o osiągnięciu 'drugiego brzegu'. A Ty jak siebie prowadzisz do rozróżnienia? Czy wiesz, że może być łatwiej, kiedy pojawia się twórca brodu (tīrthaṁkāra)? No, ale... czy to właśnie jest to 'teraz'? (WYPISY WYZWOLENIA 30)
Jarosław M. Gruzla
fot. M. Malinowski


Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010
smak teraz, Elbląg 2003
Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998


Od maja 2010 r. do nabycia w krakowskim Wydawnictwie Miniatura (http://www.miniatura.info.pl/) jest najnowsza książka poetycka pt. Wersety o Nieograniczoności. Starsze książki: Kolej transsyberyjska i Smak teraz są do nabycia u autora.




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2018  Fundacja Literatury w Internecie