Ryszard Chłopek
Wiktor Coj - Mamo, my oszaleliśmy
Ziarna upadły na ziemię, ziarna proszą o deszcz.
Potrzebny jest deszcz.
Popatrz do wewnątrz, rozetnij mi pierś,
zobacz, że tam wszystko się tli.
Dzień to zbyt długo i godzina zbyt długo,
i na chwilę już nie da się wstać.
Lecz jeśli do drzwi nie pasuje klucz,
to wyważ ramieniem te drzwi.

Mamo, my oszaleliśmy...
Mamo, jesteśmy chorzy tak...

Stal między palce, ściśnięta pięść,
znękaną dłoń żelazo tnie
lecz zamiast krwi w żyłach jest jad.
Niespieszny jad.
Rozbite łby, zburzony świat
przełamany na dwoje chleb.
I oto ktoś płacze, i oto ktoś milczy,
a ktoś jest szczęśliwy, ktoś jest szczęśliwy.

Mamo, my oszaleliśmy...
Mamo, jesteśmy chorzy tak...

Ty musisz być silny, na tyle by mówić:
ręce precz, ode mnie precz!
Ty musisz być silny inaczej jak żyć.
Co będzie kosztować tysiące słów,
gdy zadecyduje siła i cios.
Właśnie przyszedłeś na rzeki brzeg
i wahasz się: „Płynąć czy nie?”

Mamo, my oszaleliśmy...
Mamo, jesteśmy chorzy tak...
Ryszard Chłopek
fot.


Legendy schodzą z pomników (Nowa Ruda 2003)


Ukazał się "Węgiel"! Przy czym okładkę zaprojektowała Łucja Abalar, a opracował to graficznie Mariusz Pająk, choć strona redakcyjna głosi inaczej...




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2018  Fundacja Literatury w Internecie