Jakub Winiarski
"Jawa, oniria, mistyka i światy równoległe" (Tamara Hebes o "Loqueli", fragment recenzji)
Dzień zapowiadał się ciężki, jeden z tych, które łączą tajemnice ludzi z tajemnicami ziemi, kryjącej i pochłaniającej martwych. Dzień, kiedy sekrety kobiet i mężczyzn mieszają się z sekretami nieba otwartego nad ich głowami dla myśli o nieskończoności, a spajające ich dusze pragnienia ciał upodabniają się do pragnień ognia, liżącego przedmioty na jego drodze. Po takim dniu noc to niespokojny mistrz, mieszający tęsknoty dusz z tęsknotami wody omywającej ciało. Tego rodzaju fraz jest w „Loqueli” mnóstwo, właściwie cała książka upleciona jest z podobnie skonstruowanych kawałków, napisana jest językiem niezwykle poetyckim, bo trudno pisać „prostym językiem” o rzeczach wymykających się racjonalności. Tej książki się nie czyta, ale odkrywa. Zdanie po zdaniu, powoli i z filozoficznym namysłem czytelnik (odkrywca) poznaje swoje miejsce w świecie, spostrzega jego złożoność, a wszelkie płaszczyzny ukazują się jako figury przestrzenne. I w samym środku tych metafizycznych zawirowań umieszczona jest miłość, czynnik, który decyduje o „byciu” Tomasza i Dagmary. Jest to sytuacja dramatyczna. W podobnych okolicznościach znalazł się niegdyś Plotyn; nie mógł pogodzić się z faktem, że ma ciało, wstydził się tego, że owe ciało posiada. W „Loqueli” wiele razy pojawiają się elementy erotyczne, ale doznania płynące ze sfery seksualnej jakby rozmywają się w tęsknocie za czymś innym, za miłością pozazmysłową, mistyczną.

Recenzja dostępna na stronie www.free.art.pl
Jakub Winiarski
fot. E.K.


Kronika widzeń złudnych, Zielona Sowa, Kraków 2004
Loquela, Zielona Sowa, Kraków 2004






Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2018  Fundacja Literatury w Internecie