Magdalena Komoń
taki
wieszał na ścianach ceramiczne anioły
z uciętymi rękami, z haczykiem wbitym w główkę
mówił, że są ładniejsze od ptaków
a gdyby ptaki były takie ładne to by je też powiesił
bo je kochał

kochał też elżbietę, powiesił ją w sierpniu zeszłego roku
ani była ładna ani ścięta w łokciach
ale za nerwowa była i za szybko chciała dzieci z domu wypędzić
a dzieci kochał najbardziej
a dzieci były ładne

więc dawał im do picia wywar na przepiórczym szpiku
który formował ich wzrost i wiek który nie odbierał
im rumieńców i przerwy po wypadniętym zębie

gdyby miał te anioły za życia też by je pewnie szpikiem karmił
i podkręcał na papiloty żony z haczykiem wbitym w główkę
albo by je na drzewach wieszał na gałęziach i uczył krakać
i uczył kochać
mako i makowiec
fot. Ziemowit Buchalski


pudełko na makaron [SDK, oprawa graficzna piotr młodożeniec]






Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2024  Fundacja Literatury w Internecie