Agnieszka Mirahina
bez konserwantów: noc benzynowa
wszystkie połączenia są nerwowe pięści gołe ciało
dostaniesz w brezencie delikatne jak pastel słuchaj

ostatnia stacja jest benzynowa

dzień tu przyjdzie od złodziei ta psia wachta czarna
noc zduszona sina czy trzęsiesz się wciąż tobołku?

swoim drobnym ciałem, swoją częścią miasta? słuchaj
ciało dostaniesz w brezencie linie lotnicze i papilarne ręce grzej

nad palnikiem czarne rdzawe sine twarde rękawice owiń i skręć

wysadzą cię na stacji. jakieś uwagi? odwagi. wszystkie stacje
maluje hopper. w taką noc tylko hopper maluje je wszystkie





 dada
 sampo
 meteo
 breslau
 bramki








Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2017  Fundacja Literatury w Internecie