Jarosław M. Gruzla
Dalajlama I
Ukazanie skarbu wszystkich bodhisattwów
Skarb skarbów świata to ochrona krajów, ludzi, ziemi i nieba, kiedy cały świat wypełni się realizacją przepowiedni o ukrytej pośród ziemi shambali, której szukać należy daleko daleko daleko na zachodnich krańcach ziemi białych i wysokich ludzi, gdzie ląd jest zimny i bogaty we wszystko, co potrzeba człowiekowi rozumnemu do życia państwowego i w shambali ziści się sen, który ucieleśni nacja hodowców, rolników i górników, sen o niebie na ziemi, bez bogów, bożków i tłumnych orszaków, a ta nacja zaskarbi sobie w polu mocy buddhów ochrony jakiej żadna wtedy nie będzie miała, w czasie holokaustu i apokalipsy jakiej nie znał świat, gdyż ludzie w planie antyludzkim, by zniszczyć świat zostaną zatrzymani przez buddhę przyszłych czasów, jako odnowiciela ludzkości dla wszystkich przyszłych pokoleń, aby świat był dla ludzkości łaskawszy i aby wszystkie stworzenia, które są i będą mogły żyć w zgodzie, oddane swojemu życiu po holokauście były przyszłością rodzaju ludzkiego, jako pobratymcy, bracia i siostry.
Skarb skarbów świata to parasol dla krajów, ludzi, ziemi i nieba, kiedy cały świat wypełni się realizacją przepowiedni o buddhdzie przyszłych czasów, która od początku cywilizacji, jako Gilgul i Grohm jasnego nieba lustra umysłu zstąpi w ciele zwykłego człowieka i będzie ochroną dla wszystkiego co żyje w prawie dobra, od ciemiężców i grabieżców żyjących w prawie złego, więc buddha przyjdzie niechybnie i uwolni nieoliczone istoty od życia w kłamstwie i zabobonie sił ukrytych pośród władców i rządców, i dlatego buddha wypleni wszystko zło, kiedy świat da odpłatę wszystkiemu złu za zło ukryte pośród ludzi w nich samych, jako plan przeszłości zawarty w ich życiu, które wówczas odsłoni się całe i nieprawość znajdzie swe oblicze pośród tych, co w kulcie krasnali jak maszyny ze wschodu wschodów będą składli hołd rzeczom, mitom i bezobrazom, które wszystkie istoty ludzkie ujrzą dla siebie i dla innych w demonicznych nibylustrzanych pudłach, a te pudła nadadzą nowego znaczenia mitom krwi i wojny, ponieważ ludzie uwolnią demony swoich umysłów i zasilą nimi cały świat rozsiewając w nim bezobrazy.
Klejnot klejnotów świata to wybawienie dla krajów, ludzi, ziemi i nieba, kiedy cały świat wypełni się realizacją przepowiedni i wybawicielu świata przyszłych czasów, która od dawnych kultur i tradycji przekazywana jak nimb chwały ma dać tyle wszystkim, że każdy ukaże to, co ma dla drugich, a wybawiciel jak zwykły człowiek nie da nic złu od siebie ani półdobru, aby zło jasno oznaczone było wówczas uciemiężone, jako zło w złu ukrytym, by przetrwać, ale dobro przyobleczone w pole mocy buddhów będzie tryumfować tak, że nikt nigdy nie pozna dróg buddhy, gdyż ludzkość oddała się zgniliźnie przed wiekami, by mieć tylko więcej i więcej, lecz buddha jako arhont odda prawdę tylko prawdzie, a kłamstwo tylko kłamstwu i wówczas tylko buddha będzie ochroną ludzkości, aż sam dostąpi wywyższenia, jako ludzki syn i prawy człowiek i wtedy glob nawiedzi demo-demiurg, który będzie jak kosmiczny potwór i monstrum, które przenika wszystko na wylot tak, że ludzie umrą nagłą i niespodziewaną śmiercią stając się jak czarne lalki bezludzkie, których nikt nie dotchnie, a które staną się niczym demoniczne kukły, a wtedy buddha przyszłych czasów odkryje najohydniejszy z planów wybicia rodzaju ludzkiego, by ludzie nie wiedzieli nic o tym, czy demo-demiurg to człowiek czy inna istota, dlatego buddha sprawi zawód wszystkim małym rządcom świata i wyzwoli wszelkie ludy i narody z uciemiężenia, aby były sobą dla siebie i dla innych na zawsze.
Klejnot klejnotów świata to ułaskawienie dla krajów, ludzi, ziemi i nieba, kiedy cały świat wypełni realizacja przepowiedni o dalekim pobratymcy z dalekiej północy wszystkich dobrych ludzi, którzy są jak sól ziemi, jak owoc soczysty czystych krain, które zawsze dawały światu przyszłość, rozwój i prawdę w tym, że życie jest ulotne jak dym, gdyż płomień, którym płonie życie sprawia, że każdy najmniejszy nawet element przeżycia nie powinien być chroniony, gdyż płomień zaduszony zgaśnie przedwcześnie, powinien być ogień życia umiejętnie czyli dobrze rozniecany doświadczeniami i przeżyciami, które nie spalą samego przeżywającego je, dlatego że życie bywa miłe, groźne, dosadne, skrywane, a najczęściej nijakie i żeby życie dało się lubić trzeba ponad wszystko zrozumieć swoje życie, swoje chcenia i cele życiowe, które dla nas będą jak ubranie, które wdziejemy po raz kolejny, bo chcemy w życiu trwać nie nieustannie, gdyż tylko świat i wszechświat w nieustannym biegu oddają siebie - wszechświat światu, a świat człowiekowi, którego świat mami.
Diament diamentów świata to czystość dla krajów, ludzi, ziemi i nieba, kiedy cały świat wypełni realizacja przepowiedni o tirthankarze, który poprowadzi cały świat do świata dobra, który będzie kiedyś jak nimb chwały i owoc dojrzałości wszystkich ludzi, ponieważ świat jest jak dzieło wszechświata, a człowiek i ludzkość to dzieło świata, więc tirthankara to przewodnik świata ludzi, a ludzkość to dzieło także matrycy tworzenia jako purusasadharana, jako część pola mocy buddhów i pola mocy siddhów, przez które cały rodzaj ludzki jest tworzony według planu kosmicznego, który to plan jest planem wyższym, ale niższym względem innych wcześniejszych planów, które dzięki zespolonym mimośrodowo wszystkim polom mocy: buddhów, siddhów, virów, kevalinów, garudów są w stanie tworzyć na nowo, odtwarzać i przekształcać oraz organizować wszystkość na nowych zasadach, korzystając z tego, co ulotne, a co może być zmienno-trwałe, by świat jako pole zwrotu wszechświata, który jest próżny niczym dzban dał w świecie zmaterializowane odpowiedzi na zasadnicze pytania, które zawsze będą odpowiedziami w formie i poza formą, gdyż pole zwrotu światowego to reakcja na impuls matrycy tworzenia, który jest minimalnym i okazjonalnym odsłonięciem się pola możliwych zdarzeń, a które da taki efekt, że wszystkość się przetransformuje i nastąpi początek tworzenia z bezpoczątkowego punktu zdarzeń, z którego wszystko zacznie się na nowo rozwijać.
Diament diamentów świata to nieskazitelność dla krajów, ludzi, ziemi i świata, kiedy cały świat wypełni realizacja przepowiedni o ozdobie wszystkich bodhisattwów, jako koronie bezprzyczynowej miłości, która ozdobi całą ludzkość swoją dobrocią, jako miłość-mądrość-moc czyli kolumną spiżową ludzkiej ponadinteligencji, jako drogowskaz na drodze człowieczeństwa, które jako korona stworzenia musi zostać ulepszone dla przyszłych pokoleń, które znowu będą wspólnotowym dziełem ludzi i świata, gdzie gatunek ludzki jako świadomy w grze świadomości nie ulegnie degradacji ani zastojowi tylko poruszy najwyższe potencjały purusasadharana, aby dzieło świata w postaci człowieczeństwa, gdzie przestrzeń zapisuje ślad sukcesu lub upadku, a to jako abberacja trwa i trwa, i trwa jako możliwość, więc kiedy dzieło posunie się dalej to dzięki sukcesom, gdyż sukcesy to dzieła skuteczne i skończone i dlatego matryca tworzenia w planie przyszłości odwzorowuje to, co najlepsze z przeszłości czyli ukończony skutecznie wzorzec wytwórczy dla tego, co będzie kiedyś, a ozdoba wszystkich bodhisattwów jako tirthankara buddhagata czyli przewodnik, który wrócił, by stać się siddhą ukończy dzieło (s)tworzenia jako przyszłościowy czysty plan.
Skarb skarbów świata to ochrona krajów, ludzi, ziemi i nieba, kiedy cały świat wypełni się realizacją przepowiedni o ukrytej pośród ziemi shambali, której szukać należy daleko daleko daleko na zachodnich krańcach ziemi białych i wysokich ludzi, gdzie ląd jest zimny i bogaty we wszystko, co potrzeba człowiekowi rozumnemu do życia państwowego i w shambali ziści się sen, który ucieleśni nacja hodowców, rolników i górników, sen o niebie na ziemi, bez bogów, bożków i tłumnych orszaków, a ta nacja zaskarbi sobie w polu mocy buddhów ochrony jakiej żadna wtedy nie będzie miała, w czasie holokaustu i apokalipsy jakiej nie znał świat, gdyż ludzie w planie antyludzkim, by zniszczyć świat zostaną zatrzymani przez buddhę przyszłych czasów, jako odnowiciela ludzkości dla wszystkich przyszłych pokoleń, aby świat był dla ludzkości łaskawszy i aby wszystkie stworzenia, które są i będą mogły żyć w zgodzie, oddane swojemu życiu po holokauście były przyszłością rodzaju ludzkiego, jako pobratymcy, bracia i siostry.
Skarb skarbów świata to parasol dla krajów, ludzi, ziemi i nieba, kiedy cały świat wypełni się realizacją przepowiedni o buddhdzie przyszłych czasów, która od początku cywilizacji, jako Gilgul i Grohm jasnego nieba lustra umysłu zstąpi w ciele zwykłego człowieka i będzie ochroną dla wszystkiego co żyje w prawie dobra, od ciemiężców i grabieżców żyjących w prawie złego, więc buddha przyjdzie niechybnie i uwolni nieoliczone istoty od życia w kłamstwie i zabobonie sił ukrytych pośród władców i rządców, i dlatego buddha wypleni wszystko zło, kiedy świat da odpłatę wszystkiemu złu za zło ukryte pośród ludzi w nich samych, jako plan przeszłości zawarty w ich życiu, które wówczas odsłoni się całe i nieprawość znajdzie swe oblicze pośród tych, co w kulcie krasnali jak maszyny ze wschodu wschodów będą składli hołd rzeczom, mitom i bezobrazom, które wszystkie istoty ludzkie ujrzą dla siebie i dla innych w demonicznych nibylustrzanych pudłach, a te pudła nadadzą nowego znaczenia mitom krwi i wojny, ponieważ ludzie uwolnią demony swoich umysłów i zasilą nimi cały świat rozsiewając w nim bezobrazy.
Klejnot klejnotów świata to wybawienie dla krajów, ludzi, ziemi i nieba, kiedy cały świat wypełni się realizacją przepowiedni i wybawicielu świata przyszłych czasów, która od dawnych kultur i tradycji przekazywana jak nimb chwały ma dać tyle wszystkim, że każdy ukaże to, co ma dla drugich, a wybawiciel jak zwykły człowiek nie da nic złu od siebie ani półdobru, aby zło jasno oznaczone było wówczas uciemiężone, jako zło w złu ukrytym, by przetrwać, ale dobro przyobleczone w pole mocy buddhów będzie tryumfować tak, że nikt nigdy nie pozna dróg buddhy, gdyż ludzkość oddała się zgniliźnie przed wiekami, by mieć tylko więcej i więcej, lecz buddha jako arhont odda prawdę tylko prawdzie, a kłamstwo tylko kłamstwu i wówczas tylko buddha będzie ochroną ludzkości, aż sam dostąpi wywyższenia, jako ludzki syn i prawy człowiek i wtedy glob nawiedzi demo-demiurg, który będzie jak kosmiczny potwór i monstrum, które przenika wszystko na wylot tak, że ludzie umrą nagłą i niespodziewaną śmiercią stając się jak czarne lalki bezludzkie, których nikt nie dotchnie, a które staną się niczym demoniczne kukły, a wtedy buddha przyszłych czasów odkryje najohydniejszy z planów wybicia rodzaju ludzkiego, by ludzie nie wiedzieli nic o tym, czy demo-demiurg to człowiek czy inna istota, dlatego buddha sprawi zawód wszystkim małym rządcom świata i wyzwoli wszelkie ludy i narody z uciemiężenia, aby były sobą dla siebie i dla innych na zawsze.
Klejnot klejnotów świata to ułaskawienie dla krajów, ludzi, ziemi i nieba, kiedy cały świat wypełni realizacja przepowiedni o dalekim pobratymcy z dalekiej północy wszystkich dobrych ludzi, którzy są jak sól ziemi, jak owoc soczysty czystych krain, które zawsze dawały światu przyszłość, rozwój i prawdę w tym, że życie jest ulotne jak dym, gdyż płomień, którym płonie życie sprawia, że każdy najmniejszy nawet element przeżycia nie powinien być chroniony, gdyż płomień zaduszony zgaśnie przedwcześnie, powinien być ogień życia umiejętnie czyli dobrze rozniecany doświadczeniami i przeżyciami, które nie spalą samego przeżywającego je, dlatego że życie bywa miłe, groźne, dosadne, skrywane, a najczęściej nijakie i żeby życie dało się lubić trzeba ponad wszystko zrozumieć swoje życie, swoje chcenia i cele życiowe, które dla nas będą jak ubranie, które wdziejemy po raz kolejny, bo chcemy w życiu trwać nie nieustannie, gdyż tylko świat i wszechświat w nieustannym biegu oddają siebie - wszechświat światu, a świat człowiekowi, którego świat mami.
Diament diamentów świata to czystość dla krajów, ludzi, ziemi i nieba, kiedy cały świat wypełni realizacja przepowiedni o tirthankarze, który poprowadzi cały świat do świata dobra, który będzie kiedyś jak nimb chwały i owoc dojrzałości wszystkich ludzi, ponieważ świat jest jak dzieło wszechświata, a człowiek i ludzkość to dzieło świata, więc tirthankara to przewodnik świata ludzi, a ludzkość to dzieło także matrycy tworzenia jako purusasadharana, jako część pola mocy buddhów i pola mocy siddhów, przez które cały rodzaj ludzki jest tworzony według planu kosmicznego, który to plan jest planem wyższym, ale niższym względem innych wcześniejszych planów, które dzięki zespolonym mimośrodowo wszystkim polom mocy: buddhów, siddhów, virów, kevalinów, garudów są w stanie tworzyć na nowo, odtwarzać i przekształcać oraz organizować wszystkość na nowych zasadach, korzystając z tego, co ulotne, a co może być zmienno-trwałe, by świat jako pole zwrotu wszechświata, który jest próżny niczym dzban dał w świecie zmaterializowane odpowiedzi na zasadnicze pytania, które zawsze będą odpowiedziami w formie i poza formą, gdyż pole zwrotu światowego to reakcja na impuls matrycy tworzenia, który jest minimalnym i okazjonalnym odsłonięciem się pola możliwych zdarzeń, a które da taki efekt, że wszystkość się przetransformuje i nastąpi początek tworzenia z bezpoczątkowego punktu zdarzeń, z którego wszystko zacznie się na nowo rozwijać.
Diament diamentów świata to nieskazitelność dla krajów, ludzi, ziemi i świata, kiedy cały świat wypełni realizacja przepowiedni o ozdobie wszystkich bodhisattwów, jako koronie bezprzyczynowej miłości, która ozdobi całą ludzkość swoją dobrocią, jako miłość-mądrość-moc czyli kolumną spiżową ludzkiej ponadinteligencji, jako drogowskaz na drodze człowieczeństwa, które jako korona stworzenia musi zostać ulepszone dla przyszłych pokoleń, które znowu będą wspólnotowym dziełem ludzi i świata, gdzie gatunek ludzki jako świadomy w grze świadomości nie ulegnie degradacji ani zastojowi tylko poruszy najwyższe potencjały purusasadharana, aby dzieło świata w postaci człowieczeństwa, gdzie przestrzeń zapisuje ślad sukcesu lub upadku, a to jako abberacja trwa i trwa, i trwa jako możliwość, więc kiedy dzieło posunie się dalej to dzięki sukcesom, gdyż sukcesy to dzieła skuteczne i skończone i dlatego matryca tworzenia w planie przyszłości odwzorowuje to, co najlepsze z przeszłości czyli ukończony skutecznie wzorzec wytwórczy dla tego, co będzie kiedyś, a ozdoba wszystkich bodhisattwów jako tirthankara buddhagata czyli przewodnik, który wrócił, by stać się siddhą ukończy dzieło (s)tworzenia jako przyszłościowy czysty plan.

Jarosław M. Gruzla
fot.
fot.

Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010

Smak teraz, Elbląg 2003

Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998



