Tomasz Hrynacz
W obrazie świata barwnym, czyli subtelność akwarelisty. Eryk Ostrowski


1.
Ktoś wyznał, że wyobraźnia poetycka to dar szczególny, ale zarazem trudny i kapryśny. To swoista łaska łącząca ze sobą to, co ludzkie z tym, co pochodzi od Boga. Czasem pojawia się niespodziewanie, niczym woda „żywa” i obmywa, i uświęca. Innym razem jest tak zmysłowa, że czujesz jej aromatyczny, ...miętowy zapach.
Eryk Ostrowski- rocznik ’77, poeta krakowski. Autor tomu „Mięta” to- można chyba tak ująć- autor pracowity, który wciąż doskonali swój warsztat, by kiedyś napisać książkę ostatnią i ostateczną. Zadebiutował jako dziewiętnastolatek tomem „Śnieżne Góry”. Do tej pory ukazały się jego cztery zbiory. W swoim dorobku ma także książkę o Annie Kajtochowej. Wspólnie z Marianną Bocian wydał „Ostatnią rozmowę z Joanną Salamon”, w 2002 roku wraz z księdzem Stanisławem Musiałem występował w Instytucie Polskim w Sztokholmie, otrzymał Stypendium Twórcze Miasta Krakowa za rok 2002. Tyle dowiadujemy się z noty o bohaterze tej recenzji; można jeszcze dodać, że najnowszy tom zawiera wiersze napisane głównie w 2002 roku, drukowane m.in. na łamach „Zeszytów Literackich”, „Więzi” i „Akantu”.

2.
Pisał Paul Valéry w „Małym dyskursie do malarzy grafików”: „Bez wątpienia człowiek i jego świat mogli osiągnąć całkowitą harmonię. Można wyobrazić sobie Eden, Raj ziemski, gdzie nasze spojrzenia impulsy znajdowałyby wszystko, czego pragną, i pragnęłyby tylko tego, co znajdują, gdzie to, co wymarzone, nie dorastałoby do tego, co jest”. Słowa te doskonale ilustrują kwestie, z którymi boryka się podmiot liryczny wierszy Eryka Ostrowskiego: pragnie on bowiem wtopić się w otaczający go świat, być jego trwałą częścią, stąd technika opisu- niezwykle malownicza, plastyczna i wielobarwna. Świat w tych wierszach pachnie, ma kolory i zapachy, a ziemia i wszystko, co ona daje, jest punktem oparcia w akcie poetyckiej kreacji. Bo o kreacji tu należy mówić (o stwarzaniu własnych widoków i powidoków), w której język nie jest instrumentem, ale swoistym medium zjawiania się świata. Rzeczywistość w wierszach autora ”Mięty” zyskuje wizualną postać oraz kształt. Natura, przyroda rozwija się, płynie przed oczami czytelnika. Wersy są niby utkane z aktów materii. Poezja w tym rozumieniu ma przynosić maksimum wrażeń, pobudzać zmysły. Dlatego w opisie dba się o szczegóły, wydobywa się kolor, smak, zapach, wspomina się o datach, dniach, stopniach temperatury. Osoba mówiąca ma świadomość ulotności chwili, wie, że w każdym momencie spełnia się jego los, jak choćby w wierszu ”Ciemnia”:
Trzeba przez to przejść
„Wierzę że widzi nas z góry”

Wyjść z negatywem życia
Czy zostać w ciemni-


3.
Wiersz staje się świadectwem chwili przemijającej. Tu realizują się pragnienia bohatera, mówi się o niespełnieniu, zwątpieniach i nadziei. Tu także można odnaleźć refleksję nad istotą i sensem egzystencji. Potyka się on o „życiowe przeszkody”, wspomina wydarzenia, wizyty u przyjaciół, spotkania, strzępy rozmów, ale brnie dalej, bo wierzy w sens tej drogi, jaką jest istnienie:
(...)”Życie jest jedno,
więc na pewno dobre”. Tak.

( „Z Eluarda”)


Nie dajmy się zmylić: Ostrowski nie naśladuje rzeczywistości, on ją przetwarza, świadomie modyfikuje i deformuje. W ten sposób „maluje” słowem swoją wizję. Podobnie jak Dante pojmuje sztukę poetycką; wszystko, praca na tekstem musi być posłuszna hierarchii umysłu. Wzrok jest podstawowym narzędziem, które odbiera sygnał ze świata, ale kontrolerem jego wypowiedzi jest umysł:
(...)
wystarczy to, co w oczach,
twoich oczach, które zdążyły się już przyzwyczaić
do cienia rzucanego przez cień.

(„Oddanie”)

4.
„Mięta” to książka wyciszona i spokojna. Dominują w niej wiersze osobiste, opanowane, zbudowane ze zwykłych sytuacji i zdarzeń, które autor wyposaża w szereg znaczeń i symbolicznych odniesień. Skromna liryka, stroniąca od wielkich efektów, komunikatywna, ale wolna od prozodycznej czkawki. Poeta z uwagą rejestruje drobiazgi, postępujące deformacje krajobrazu, tworząc najczęściej „wiersz opisowy” , które dominują w tym tomie, choć można zauważyć i wiersze „miniatury”. Ostrowski posiada charakterystyczny dar obrazowania- z planu szczegółowego potrafi przejść do uniwersalnego. Istota jego poetyki polega m.in. na widzeniu rzeczy zwykłych w niezwykły sposób, na stosowaniu metafor, które mają napiąć wyobraźnię czytelnika. A do tego ta subtelność, godna miana akwarelisty.

Tomasz Hrynacz
Tomasz Hrynacz
fot. Tadeusz Szarwaryn


"Zwrot o bliskość", Kraków 1997
"Partycje oraz 20 innych wierszy miłosnych", Sopot 1999
"Rebelia", Wrocław 2001
"Prędka przędza", Szczecin 2010
"Przedmowa do 5 smaków, Szczecin 2013


Najnowsze wiersze:
"Helikopter" 11/2015
"Fraza" 3/2015
"Odra" 12/2015
"Twórczość" 12/2015
"Topos" 6/12




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2018  Fundacja Literatury w Internecie