Maciek Froński
Poliglota z Duszą Sowizdrzała (Bogdan Prejs, Dziennik Zachodni)
Mikołów jest kolejnym miastem, o którym Maciek Froński może powiedzieć, że związał z nim swe życie. Urodził się w Gliwicach, mieszkał w Krakowie, kilka lat przebywał w Bielsku-Białej. Do Mikołowa przeniósł się na początku 2005 roku. Od początku aktywnie uczestniczy w organizowanych tu imprezach i spotkaniach kulturalnych, co, biorąc pod uwagę jego zawód i zainteresowania, nie powinno dziwić. Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania literat, a poza tym znawca tematów z zakresu archeologii, poliglota i pasjonat turystyki, sam nie potrafi do końca określić, co pochłania go bardziej.

– Prawo jest moją profesją, a pisanie sprawia mi przyjemność – stwierdza.

Zajmuje się nim od lat. Dotychczas można się było o tym przekonać, czytając jego tłumaczenia wierszy i pieśni folkowych. Przekłady ukazują się na łamach kilku pism – Froński swobodnie posługuje się angielskim, włoskim i rosyjskim, nie ma problemu z francuskim, hiszpańskim i niemieckim.

– Zawsze miałem łatwość do uczenia się języków – przyznaje.

Ostatnio zaistniał jako poeta. Kilka dni temu ukazał się jego debiutancki tomik wierszy, który opublikował własnym sumptem. Zatytułował go "Rozpoznanie bojem". To zbiór krotochwilnych tekstów bądź to będących parodią znanych utworów, bądź po prostu oddających poczucie humoru autora zauważającego humor nawet tam, gdzie inni go dostrzec nie potrafią.

– Powiedziałbym, że to poezja sowizdrzalska – wyjaśnia sam Froński. – Nie umiem pisać poważnych wierszy. Zawsze byłem prześmiewcą, dlatego ta książeczka pokazuje mnie takim, jakim jestem.

Nie ukrywa, że wydał ją dla własnej satysfakcji, ale również po to, by przestać być anonimowym twórcą piszącym do szuflady. Liczy, że jego propozycja ukazywania świata znajdzie czytelników. Jego tomik można kupić u autora, w Instytucie Mikołowskim przy ul. Jana Pawła II 8, powinien być dostępny także w księgarniach sieci Matras.
Maciek Froński
fot. Zuzia Frońska


Rozpoznanie bojem
Poezja spokoju moralnego
Przed Petrarką
Iwan Bunin. Wciąż smutno wierzę w swoje szczęście...
Efekt zimnej wody


Wiersz "Powidoki" w miesięczniku Kraków, nr 11/2017
"Fabrizio De André - ostatni zbuntowany", Pismo Folkowe, nr 131(4)/2017




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2018  Fundacja Literatury w Internecie